Przypomnijmy, pod koniec zeszłego roku DGP ujawnił, że część członków KRS znalazła sposób, aby pobierać podwójne diety wypłacane za pracę na rzecz rady. Nowatorski mechanizm był prosty: niektórzy, zamiast jak do tej pory pracować w komisjach działających w radzie w tych dniach, kiedy wypadają posiedzenia plenarne, zaczęli spotykać się w innych terminach. Przy tym w większości przypadków ich udział w komisji miał formę zdalną. Dzięki temu zamiast jednej diety były im wypłacane dwie – jedna za udział w posiedzeniu plenarnym, druga za udział w komisji.
Ostatecznie za ujawnienie mediom tego procederu oraz przekazanie do publicznej wiadomości kwot, jakich dorobili się na nim niektórzy członkowie rady, ze stanowiskiem przewodniczącego KRS musiał pożegnać się Leszek Mazur (oficjalnym powodem była utrata zaufania). Teraz okazuje się, że to jednak nie koniec tej historii.