Na mocy rozporządzenia z dnia 14 stycznia 2021 r. (Dz. U z 2021, poz. 91) zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, prokuratorów i asesorów prokuratury zakwalifikowano do „1” etapu szczepień ochronnych przeciwko Covid-19.

Jak czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie ministerstwa sprawiedliwości „prokuratorzy zostali zakwalifikowani do grupy pierwszej przez Ministra Zdrowia na prośbę Prokuratora Krajowego. Są osobami należącymi do grupy wysokiego ryzyka zakażeniem – charakter ich pracy wymaga bezpośredniego i długotrwałego kontaktu z innymi osobami, także takimi, u których stwierdzono zakażenie. Przesłuchując świadków i podejrzanych, często przez wiele godzin przebywają z nimi w małych pomieszczeniach”.

Reklama

Decyzja ta wywołała poruszenie w opinii publicznej. Zdaniem Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia jest ona wyrazem wyjątkowego podejścia władzy politycznej do instytucji prokuratury i przekonania o jej znaczeniu dla umacniania nowego ładu prawnego, naruszającego zasady praworządności i demokratycznego państwa prawnego.

W apelu zamieszczonym na stronie internetowej stowarzyszenia, możemy przeczytać, że po raz kolejny stawia się prokuratorów w roli szczególnej kategorii podmiotów (kasty), która zyskuje konkretne przywileje przed innymi, niemniej zagrożonymi, lecz mniej hołubionymi grupami zawodowymi. W szczególności, że do „1” grupy szczepień nie zostali zakwalifikowani inni uczestnicy wymiaru sprawiedliwości, tacy jak np. sędziowie czy urzędnicy. Zdaniem Lex Super Omnia brak jest więc merytorycznego uzasadnienia dla stawiania prokuratorów w tak wyjątkowych warunkach, przed większością społeczeństwa. To wszystko nakazuje zachowanie „szczególnej wstrzemięźliwości wobec kolejnej korupcyjnej oferty skierowanej do prokuratorów przez czynniki rządzące”.

Zarząd stowarzyszenia zaapelował więc do prokuratorów oraz asesorów, aby „w imię solidarności zawodowej oraz zwykłej ludzkiej przyzwoitości zrezygnowali z tej szczególnej ścieżki i poddali się szczepieniu w ramach przypadającej im zwykłej kolejności”.

Podkreślili jednak, że w dobie szerzącej się pandemii oraz obaw o zdrowie i życie swoje, jak i osób najbliższych będzie to decyzja bardzo trudna. Wobec tego zrozumieją decyzję koleżanek i kolegów, którzy poddadzą się szczepieniom z uwagi na długotrwałe i przewlekłe schorzenia, zagrażające ich życiu.