To reperkusje wydarzeń sprzed trzech lat. Grupę kobiet, które 11 listopada na Moście Poniatowskiego w Warszawie trzymały transparent „Stop faszyzmowi”, a następnie zostały siłą usunięte z trasy przemarszu – ukarano za popełnienie wykroczenia.
Choć to protestujące były kopane, szarpane i lżone, prokuratura okręgowa odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej, uznając, że uczestnicy marszu w ten sposób okazywali niezadowolenie. Natomiast policja, powołując się na art. 52 par. 2 kodeksu wykroczeń, skierowała do sądu wnioski o ukaranie ich za zakłócanie przebiegu niezakazanego zgromadzenia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.