Organ II instancji musi wyznaczyć podatnikowi 7-dniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie materiału dowodowego, nawet jeżeli po wyroku sądu przekaże sprawę do I instancji do ponownego rozpatrzenia.
WSA w Warszawie orzekł tak w sprawie spółki, która nie zgodziła się z decyzją wymiarową. Sąd, po rozpoznaniu sprawy, uchylił decyzję dyrektora izby skarbowej i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania.
Reklama
Dyrektor izby nie wyznaczył jednak spółce terminu do zapoznania się z zebranymi dowodami. Potem tłumaczył, że materiał nie został poszerzony o jakąkolwiek dokumentację, której spółka by nie znała. Poza tym, będąc związany wyrokiem WSA, musiał uchylić decyzję organu I instancji i także przekazać mu sprawę do ponownego rozpoznania. Tłumaczył, że dopiero organ I instancji zebrałby nowe dowody i dopiero one mogłyby mieć istotny wpływ na sytuację prawną i faktyczną firmy.

Reklama
Spółka zarzuciła jednak dyrektorowi izby naruszenie art. 200 par. 1 ordynacji podatkowej. Nakazuje on organom, by przed wydaniem decyzji wyznaczały stronie 7-dniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego. Z przepisu tego nie wynika, że takie wyznaczenie terminu nie obowiązuje w postępowaniu toczącym się po wyroku sądu administracyjnego – wskazywała spółka. W konsekwencji – twierdziła – pozbawiono jej prawa do obrony.
Sprawa ponownie trafiła do WSA w Warszawie. Na rozprawie pełnomocnik dyrektora izby przyznał, że faktycznie doszło do naruszenia art. 200 ordynacji, ale – jak tłumaczył – nie miało to istotnego znaczenia dla sprawy. I tak bowiem dyrektor, związany wyrokiem, musiał przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Nie miało więc sensu wyznaczanie spółce terminu do ewentualnego wypowiedzenia się w sprawie materiału dowodowego.
WSA podzielił jednak stanowisko spółki. Przypomniał, że sąd, uwzględniając skargę na decyzję, uchyla ją, jeżeli stwierdzi, że naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 par. 1 pkt c prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). To oznacza, że naruszenie przepisów postępowania nie musiało mieć ewidentnego skutku, mogło mieć tylko skutek przypuszczalny. Nawet więc drobne zaniedbanie organu może spowodować uchylenie jego decyzji – stwierdził WSA. Zaznaczył, że trudno powiedzieć, czy wypowiedzenie się spółki co do materiału dowodowego będzie miało znaczenie dla dalszego postępowania. Nie można jednak tego wykluczyć. Dlatego organy zobowiązane są wyznaczać termin, o którym mowa w art. 200 par. 1 ordynacji.
Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 27 listopada 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 3753/14.