Dotychczasową podstawą prawną funkcjonowania systemu Eurodac, w którym od 2000 r. zbiera się dane biometryczne od osób ubiegających się o ochronę międzynarodową i migrantów, którzy przekroczyli granicę nielegalnie, jest unijne rozporządzenie nr 603/2013. Pierwotnie baza miała przede wszystkim ułatwiać wskazanie państwa członkowskiego właściwego do badania wniosków o azyl. Jej zastosowanie jednak konsekwentnie się poszerza – już na mocy rozporządzenia z 2013 r. na potrzeby zapobiegania przestępstwom terrorystycznym lub innym poważnym przestępstwom do bazy mogły mieć dostęp organy bezpieczeństwa poszczególnych państw. Warunkiem było m.in. uprzednie sprawdzenie danych w swoich krajowych bazach oraz zautomatyzowanych systemach identyfikacji daktyloskopijnej wszystkich innych państw członkowskich. Teraz, od 12 lipca, ma dojść do kolejnych zmian na mocy nowego rozporządzenia 2024/1358.
Nieprzekazanie danych obarczone sankcją
W związku ze zbliżającymi się zmianami do rządowego wykazu prac legislacyjnych trafił przygotowany przez MSWiA projekt ustawy o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w systemie Eurodac, którego przyjęcie przewidziane jest na II kwartał tego roku. Resort uznał bowiem, że ze względu na rozszerzenie celów funkcjonowania systemu rozproszone krajowe regulacje dotyczące udziału polskich organów w tym systemie należałoby zastąpić jedną kompleksową ustawą.
Przepisy mają stanowić „samoistną podstawę prawną” do pobierania danych biometrycznych od osób określonych w unijnych rozporządzeniu, czyli osób ubiegających się o ochronę międzynarodową, osób przebywających na terytorium UE nielegalnie, osób zarejestrowanych w celu przeprowadzenia procedury przyjmowania w ramach unijnych systemów przesiedleń lub humanitarnego przyjmowani oraz osób trzecich lub bezpaństwowców, którzy zostali sprowadzeni na terytorium UE po operacjach poszukiwania i ratownictwa (SAR), np. po przybyciu statkiem lub innego rodzaju ewakuacji na teren państwa członkowskiego.
Aby zapewnić, że dane biometryczne zostaną udostępnione, w projekcie ustanowiono środki administracyjne w postaci możliwości nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Projektowana ustawa przewiduje również możliwość użycia - jeżeli jest to konieczne - środków przymusu bezpośredniego przez funkcjonariuszy organów uprawnionych do pobierania danych. To realizacja art. 13 ust. 3 rozporządzenia, w którym środki przymusu bezpośredniego dopuszczono, choć „w ostateczności”.
Projektowana ustawa zakłada również, że organem odpowiedzialnym za zapewnienie działania NAP Eurodac, czyli wyznaczonej komórki organizacyjnej znajdującej się w strukturze Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, będzie Komendant Główny Policji.
W bazie zdjęcia, także sześciolatków
Organizacje pozarządowe krytykują nowe unijne rozporządzenie, wskazując, że regulacje bardziej zacierają granicę między systemem zarządzania migracją a systemem zapobiegającym przestępczości. Zarzuty dotyczą ciągłej, ich zdaniem nieuzasadnionej ekspansji systemu, który zawiera coraz więcej danych dotyczących coraz większej liczby osób, z których skorzystać może coraz więcej podmiotów.
Dane, które na mocy nowego rozporządzenia mają trafiać do Eurodac, to dane daktyloskopijne, imię i nazwisko, podstawowe dane osobowe (obywatelstwo, data i miejsce urodzenia, państwa pochodzenia, płeć), ale także wizerunek oraz zdjęcie kopii dokumentu tożsamości lub innego dokumentu podróży.
Do tej pory do bazy trafiały dane małoletnich, którzy ukończyli co najmniej 14. rok życia. Teraz próg ten obniży się do sześciu lat. W ramach bezpiecznika w rozporządzeniu wskazano m.in., że każdemu małoletniemu podczas pobierania danych biometrycznych ma towarzyszyć pełnoletni członek rodziny, a jeśli go nie ma - inny przedstawiciel lub osoba wyszkolona w zakresie ochrony najlepszego interesu dziecka i jego ogólnego dobrostanu. W przypadku, kiedy nie da się określić wieku dziecka, organy mają kierować się założeniem, że to nie ukończyło sześciu lat.