Autopromocja

IGF 2021: Spóźnieni z 5G ale pracujmy nad 6G

fot. Dilok Klaisataporn/Shutterstock
fot. Dilok Klaisataporn/ShutterstockShutterstock
6 grudnia 2021

Dopóki nie ma ogólnopolskich sieci piątej generacji w paśmie C, zastosowania nowej technologii łączności rozpędzają się głównie w start-upach.

Czy tradycyjny wózek widłowy może działać lepiej dzięki sieci komórkowej 5G? Projekt start-upu Optimatik realizowany w ramach S5 – Akceleratora Technologii 5G w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej dowodzi, że tak.

Przemysł wchodzi z fazę 4.0

Platforma Optimatik 5G Intra logistics, służąca do monitorowania optymalizacji pracy floty pojazdów autonomicznych (AGV) i wspomnianych wózków widłowych, usprawnia bowiem logistykę właśnie przy wykorzystaniu łączności piątej generacji, testowanej obecnie w kampusie ŁSSE. System „widzi”, czy pojazd jest w ruchu, jakie operacje wykonuje, czy jest załadowany itp. Analizuje też zbierane dane pod kątem potencjalnych kolizji i innych problemów.

Sieć jest potrzebna m.in. do tego, aby informować o zdarzeniach w czasie rzeczywistym, co z kolei umożliwi operatorom wózków odpowiednią reakcję. – Ze względu na ilość oraz ciężar przesyłanych danych, niezbędna do tego jest łączność 5G – wyjaśnia Tomasz Kobza, ekspert z firmy Ericsson, dostawcy urządzeń do budowy sieci w ŁSSE.

Jerzy Lipiński, współzałożyciel Optimatiku, wylicza, że dzięki wykorzystaniu sieci piątej generacji czujniki z pojazdów mogą wysyłać dane do wspólnego systemu obliczeniowego, co pozwoli uniknąć montowania lokalnych jednostek obliczeniowych na każdym wózku. W ten sposób koszt ich wytworzenia będzie ok. 17 proc. niższy. – Dodatkowo łączność 5G dzięki małym opóźnieniom w przesyle danych pozwala nam na dwukierunkową komunikację z urządzeniami. Obejmuje ona pobieranie danych do analizy i jednoczesne wysyłanie poleceń do urządzenia, np. ogranicz prędkość, zatrzymaj się, rozpocznij ładowanie – wyjaśnia Jerzy Lipiński. Duża przepustowość 5G pozwala w czasie rzeczywistym przesyłać dane z kilkuset pojazdów jednocześnie.

Przemysł 4.0 jest głównym beneficjentem łączności piątej generacji. – Wymagania co do przepustowości sieci, dużej liczby równocześnie podłączonych urządzeń na stosunkowo małej powierzchni, mobilności oraz gwarantowanych niskich opóźnień są niezmiernie trudne, a często wręcz niemożliwe do spełnienia nawet przez przemysłowe sieci Wi-Fi. Dlatego coraz więcej firm będzie stawiało na prywatne sieci 5G – stwierdza Tomasz Kobza. – Badania sugerują, że to logistyka wewnątrzzakładowa i wykorzystanie w tym celu pojazdów autonomicznych będzie pierwszym polem zastosowania 5G w przemyśle – dodaje.

W tym samym akceleratorze ŁSSE start-up Smart PD rozwija system diagnostyczny dla operatorów sieci elektroenergetycznych – w którym ciągły monitoring będzie się odbywał przy wykorzystaniu łączności 5G. Ułatwi to zarządzanie ryzykiem awarii sieci elektroenergetycznych. Wojciech Potentas z Ericssona wyjaśnia, że technologia piątej generacji zapewni szerokie pasma transmisji dla urządzeń diagnostycznych. – W projekcie Smart PD ważniejszymi parametrami sieci 5G od niskiego czasu opóźnień będą stabilność połączenia i zdolność do pracy wielu urządzeń – stwierdza Potentas.

Bardziej futurystycznym zastosowaniem sieci 5G jest przygotowana przez start-up Omniview aplikacja do transmisji obrazu w wysokiej rozdzielczości i w modelu 360 stopni na urządzenia mobilne oraz okulary wirtualnej rzeczywistości. W ten sposób można wirtualnie uczestniczyć w koncercie, meczu, wykładzie czy operacji.

Dziennik Gazeta Prawna Special edition

Świat wielu rzeczywistości

Biznes już znajduje zastosowania dla nowej technologii, chociaż eksperci podkreślają, że jej faktyczna budowa rozpocznie się dopiero po aukcji częstotliwości z pasma C. Na razie operatorzy telekomunikacyjni wprowadzają 5G na częstotliwościach wygospodarowanych z zakresów przydzielonych im na sieci wcześniejszych generacji (głównie LTE).

Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska, uważa, że polscy specjaliści powinni już prowadzić prace badawczo-rozwojowe nad technologią szóstej generacji. Mimo – a raczej właśnie dlatego – że z piątą jesteśmy zapóźnieni. – Mając takie, a nie inne doświadczenia z 5G, widzimy, co to znaczy zostać w tyle. I mam nadzieję, że ta nauczka pozwoli nam uniknąć opóźnienia w 6G. Jestem przekonany, że warto być aktywnym na tym polu, a nie czekać biernie, co się stanie na świecie i jakie nam rozdadzą karty – mówi.

Czy nie jest za wcześnie, żeby już myśleć o sieci 6G? – To pytanie retoryczne – odpiera Michał Kanownik. – Korea Południowa, Chiny, USA już pracują nad tą technologią. Jeśli naprawdę chcemy być partnerem, podmiotem w tej rywalizacji technologicznej – a przecież Unia Europejska ma takie aspiracje – to już dzisiaj powinniśmy się tym zająć – podkreśla.

Sieć 5G jest utożsamiana z przemysłem 4.0. Jaka sfera gospodarki będzie wyznacznikiem 6G? – Dziś trudno to przewidzieć. Na tym etapie możemy tylko spekulować. Pewne jest tylko, że ta technologia zaskoczy nas czymś nowym – stwierdza prezes Związku Cyfrowa Polska.

6G ma być pierwszą generacją łączności z zasięgiem obejmującym całą kulę ziemską. Według firmy analitycznej Abi Research jej pierwsze komercyjne wdrożenia pojawią się na świecie w latach 2028–2029. W raporcie „6G Standards and Market Developments” eksperci tej firmy przewidują, że w sieci szóstej generacji będziemy mogli korzystać z X reality (XR), czyli kombinacji rzeczywistości rozszerzonej (augmented reality – AR) z rzeczywistością wirtualną (virtual reality – VR) oraz mieszaną (mixed reality – MR). Zdolność 6G do samoorganizacji i samonaprawy usprawni równoczesną obsługę ogromnej liczby autonomicznych pojazdów czy dronów i ograniczy koszty utrzymania sieci.

Kluczem do działania 6G będzie sztuczna inteligencja (AI). Dzięki jej zastosowaniu optymalizacja sieci będzie jeszcze efektywniejsza niż warstwowanie (slicing – jedna z przewag 5G nad 4G), co przełoży się na znacznie większą liczbę urządzeń mogących z niej korzystać. 6G ułatwi użytkownikom – indywidualnym i biznesowym – używanie sztucznej inteligencji, bo usprawni sposób, w jaki AI wnioskuje, uczy się i wchodzi w interakcje. Według raportu „6G AI-Cube Intelligent Networking” instytutu badawczego chińskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego OPPO w sieci szóstej generacji zniknie obecny problem ograniczonej mocy obliczeniowej, utrudniający używanie algorytmów sztucznej inteligencji. ©

Wydanie specjalne DGP: Szczyt Cyfrowy ONZ-IGF 2021

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png