Rzeczpospolita Piratów - po co płacić, skoro można ściągnąć?

autor: Daniel Maikowski20.04.2014, 07:00; Aktualizacja: 23.04.2014, 15:57
Czy w walce z piractwem można zwyciężyć? Nie. Tak, jak wiele innych niepożądanych zjawisk społecznych, tak również piractwo zawsze będzie obecne w internetowym krajobrazie.

Czy w walce z piractwem można zwyciężyć? Nie. Tak, jak wiele innych niepożądanych zjawisk społecznych, tak również piractwo zawsze będzie obecne w internetowym krajobrazie.źródło: ShutterStock

Nawet 7,5 mln Polaków korzysta z nielegalnych treści w internecie - pod tym względem znajdujemy się w absolutnej światowej czołówce. Czy ogólnospołeczne przyzwolenie na piractwo doprowadzi artystów i branżę rozrywkową na skraj bankructwa? A może dystrybutorzy i producenci po części sami ponoszą winę za obecny stan rzeczy?

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (23)

  • dziadek(2014-04-22 07:07) Zgłoś naruszenie 00

    to czym jest pobieranie opłat zawartych w KAŻDYM czystym nośniku?? (CD DVD karty pamięci pamięci usb HDD itd)
    w każdym z nośników jest opołata na rzecz tzw twórców i wydawców. w KAŻDYM
    dawniej wymuszanie opłat za tzw ochronę nazywano ściąganiem haraczu a dziś??
    skoro jest pobrana opłata to kto tu piraci, kto tu jawi się piratem?

    Odpowiedz
  • Mario(2014-04-20 16:44) Zgłoś naruszenie 00

    Nakleiłem sobie z przodu gwiazdkę na Tico, czekam na list od Mercedesa z wyliczeniem strat jakie poniósł.

    Odpowiedz
  • kiszuriwalilibori(2014-04-21 19:47) Zgłoś naruszenie 00

    JA BYM ZROBIŁ TAK: prawa autorskie obowiązują, ale bardzo, bardzo krótko. Kto uważa, ze musi mieć nowości - kupuje legalnie; ale kto takie nowości ściąga - ten płaci wysokie kary. Natomiast kto nie musi mieć nowiści i jest w stanie poczekac dajmy na to rok na książkę film czy płytę - może to sobie po tym roku ściagnąć.

    Odpowiedz
  • xxx(2014-04-21 17:33) Zgłoś naruszenie 00

    W czołówce ??? Propaganda aby znowu wydoić Polaków !!! W czołówce to jesteś pod względem dostępu do lekarzy specjalistów i jakości usług medycznych !!!

    Odpowiedz
  • zły(2014-05-08 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    Co za pierd...lenie.
    Jak jest film dostępny w sieci, to oglądam. Niech usuną, to nie będę oglądał.
    Ja nie kradnę, tylko korzystam z Internetu, za który PŁACĘ abonament.

    Odpowiedz
  • p(2014-04-20 23:09) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zarobki będą odpowiednie to nikomu nie będzie się chciało piracić.
    Tak zwani "twórcy" ,którzy lobbują restrykcyjne kary nie uzyskają zadowalającego efektu dotąd aż ludzie nie będą zarabiać tyle ,żeby wystarczyło im na dostatnie życie, a mówiąc dostatnie życie chodzi mi nie o jakie ogromne sumy pieniądz tylko np o to żeby każdego było stać wygospodarować 200 czy 300 zł na tzw dobra kultury

    Odpowiedz
  • robcio(2014-04-20 13:17) Zgłoś naruszenie 00

    Nie jestem piratem. Nigdy nic nie ściągnąłem nielegalnie z sieci (jedynie kiedyś znajomy dał mi wszystkie odcinki "Świata według Bundych"). Z różnych powodów. Z braku czasu, lenistwa i coś w rodzaju uczciwości. Tyle, że im dłużej żyje tym z większym dystansem podchodzę do tego słowa. Bo co to znaczy być uczciwym. Czy uczciwe jest, że gry na konsole kosztują 200 czy nawet 250 zł? Albo filmy na blu-ray w granicach 100 zł. Albo nie szukając daleko, nasz znany i "lubiany" system operacyjny Windows. Kosztuje ok 400 zł mimo, że sprzedawany jest w setkach milionów egzemplarzy. No właśnie czy uczciwe jest wykorzystywanie pozycji monopolisty? Kto tu kogo okrada? Po z za tym, na marginesie dodam, że chciałem obejrzeć film "Fargo" i jestem chętny zapłacić nawet 10 zł. W całym Internecie nie ma... z wyjątkiem pirackich stron.

    Odpowiedz
  • e(2014-04-20 11:41) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuje zrobić jak w europie FRANCJA zrobiła tak ; wprowadziła podatek od internetu wysokości 5 euro ,u nas mogło by byc 5zł na mc - i to by trafiało na fundusz artystów a my ściągamy do bólu oprócz pedofilii i pornografia - Nie jestem cudotwórca ale to by załatwiło sprawę ,dlaczego tego nie ma bo artyści chcą więcej i chcą chciwi i tyle ...

    Odpowiedz
  • wynalazca(2014-04-20 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    Polscy artyści i branża rozrywkowa,trzeba to jasno i wyraźnie powiedzieć to miernoty w skali światowej a ja nie mam zamiaru finansować miernot i powinno się takie ZAIKS-y i inne duperele polikwidować,zasada jest prosta: jesteś dobry zawsze sprzedasz płytę obojętnie ile ta płyta kosztuje

    Odpowiedz
  • Rysio Klan(2014-04-20 18:53) Zgłoś naruszenie 00

    A ja se ściągnąłem cały internet na komputer i teraz mam. I co mi kto zrobi?

    Odpowiedz
  • czaro(2014-04-20 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe jakie były założenia przy wyliczaniu strat. Mam nadzieję ,że nie założono równości pomiędzy pobraniami a unikniętymi opłatami.
    Ja też mam ochotę na Mercedesa ale jego „legalnej wersji” raczej nie kupię.

    Odpowiedz
  • tańcząca chmura(2014-04-20 10:17) Zgłoś naruszenie 00

    DYSTRYBUTORZY: (...)czasami jest to nieopłacalne – choćby ze względu na niszowość danego filmu lub serialu.

    Ale jeśli ktoś sobie ściągnie z sieci (te pozostałe 18%), to mógłby działkę odpalić, nie?

    Odpowiedz
  • A(2014-04-21 08:28) Zgłoś naruszenie 00

    kary to powinny być dla "tfurcuw" za dzieła typu "ambassada" poszedłem na to do kina ( wiadomo machulski) zapłaciłem 24 zł i kto mi teraz zwróci ???
    no kto ? i to jest prawdziwe piractwo poniosłem faktyczną stratę finansowa nie licząc kosztów dojazdu i 2 godzin życia obejrzałem 45 minut reklam, chyba podam helios do sądu o piractwo i utracone korzyści mógłbym przecież za te 24 zł kupić los w lotto i wygrać 17 mln , prawda? czy nie ja się pytam autora artykułu

    Odpowiedz
  • gary(2014-04-20 10:04) Zgłoś naruszenie 00

    co taki artysta myślij że nagra płytę i bezie baki zbijał ???!!! a jazda na scenę i koncertować i tak zarabiać anie jedna płyta a później celebryta ...pytanie na śniadanie kawa czy herbata i ple ple ple z tymi durnymi z tefałenu ... ja nie piracę ja płace abonament za dostęp do internetu i to nie ja jako zwykły obywatel mam sie zastanawiać nad tym c ojest pirackie a co nie ... jak zwykle maciory z urzedów chcą przerzucić odpowiedzialność na zwykłego szarego obywatela !!!

    Odpowiedz
  • asd(2014-04-20 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    jeżeli na jedną płytę cd czy dvd Polak musi pracować jeden dzień, a pracujący w Europie Zachodniej jedną godzinę, to nie można wymagać, że wybiorą kupno filmu zamiast jedzenia. "Jak kogoś nie stać na mercedesa, to niech kupi tańszy samochód - żenująca odpowiedź. Czy to oznacza, że biedota powinna zadowolić się miernotą polskiej telewizji naziemnej, którą dostają w ramach abonamentu rtv. Przykład spotify pokazuje, że można zaoferować na polskim rynku coś porządnego za 20 zł miesięcznie. Myślę, że nie byłoby problemem udostępnianie seriali showtime'a, hbo, nbc za powiedzmy 30 zł miesięcznie. Piractwa by nie było, Polak by nie zbiedniał a dystrybutor miałby pełną kieszeń.

    Odpowiedz
  • marian(2014-04-20 09:27) Zgłoś naruszenie 00

    Jako przyczynę podałbym jeszcze głupotę i pazerność dystrybutorów. Dlaczego żeby skorzystać z HBO GO muszę mieć wykupione HBO? Dlaczego nie mogę po prostu wykupić sobie subskrypcji na HBO GO, albo płacić za konkretne odcinki bez posiadania kablówki? Skoro dystrybutorzy są tak krótkowzroczni i głupi to niech się nie dziwią, że taka jest skala problemu. Chciałbym również podkreślić, że sciągając serial lub muzykę nie popełniamy przestępstwa! Karalne jest UDOSTĘPNIANIE!

    Odpowiedz
  • gość(2014-04-20 09:07) Zgłoś naruszenie 00

    Mam Polskę w dupie

    Odpowiedz
  • taka jest prawda(2014-04-20 08:39) Zgłoś naruszenie 00

    jest jeden sposób.. obnizyc cenę

    Odpowiedz
  • KALIF(2014-04-20 15:40) Zgłoś naruszenie 00

    A kto piraci produkowanie się polskich"artystów"?

    Odpowiedz
  • lalamido(2014-04-22 13:40) Zgłoś naruszenie 00

    Mój dobry znajomy całe życie tylko legale, wszystko co chciał zobaczyć kupował, nigdy pirackich gier itp. Mówił, że ma gdzieś kwestie autorów i wydawców ale robi to ze względu na etykę postępowania i jego powiązanie z branżą mediową.
    W 2005 lub 2006 (już nie pamiętam) miał kontrolę w firmie bo go posądzono, że udostępnia nielegalnie treści chronione prawami autorskimi. Powodem było doniesienie (wie bo policja przyszła z przedstawicielami tej organizacji) jednej z organizacji walczących z piractwem... znanej także z medialnych akcji które zawsze kończą się fiaskiem i donoszeniem na studentów...
    Oczywiście "spece" stwierdzili, że materiały które są na jednym z serwerów są nielegalne i zabrano mu cały sprzęt (z części urządzeń dyski ale większość komputerów jak iMac zabrali całe).
    Sprawa ciągnęła się do niedawna, w międzyczasie gość stracił firmę (musiałby zainwestować prawie milion zł żeby odbudować ją sprzętowo). Sprzęt odzyskał w większej części uszkodzony prawie trzy lata potem.
    Przed sądem okazało się, że wszystkie materiały które zabezpieczono posiadał legalnie i z prawem do dystrybucji (umowa bezpośrednio z właścicielem praw w USA, ale żaden z kontrolujących a potem śledczych nie był w stanie zrozumieć zapisów umowy po angielsku...) bo amerykański oddział firmy zdecydował, że zrobi to bez pośrednictwa polskiego dystrybutora który wyłączności nie miał.
    Efekt taki, że firma znajomego upadła. Sprawa przeciwko niemu zakończyła się w 2012 roku całkowitym wycofaniem zarzutów. Obecnie są dwie sprawy które wytoczył znajomy. O odszkodowanie za niszczenie firmy oraz druga, która jeszcze jest badana przez prokuraturę bo okazuje się, że ekspert który pomagał niszczyć jego firmę dziś prowadzi konkurencyjną działalność na rynku mediów a jego wspólnikiem jest śledczy który przeszedł na emeryturę w międzyczasie.
    Tyle to o strasznych piratach i dobrych obrońcach praw koncernów...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane