statystyki

Cyfrowa zimna wojna przybiera na sile

autor: Grzegorz Kowalczyk02.09.2020, 08:00; Aktualizacja: 02.09.2020, 08:08
Władze Chin starają się pobudzić inwestycje u siebie – w ubiegłym miesiącu wprowadziły dla branży dodatkowe ulgi podatkowe i zwolnienia celne.

Władze Chin starają się pobudzić inwestycje u siebie – w ubiegłym miesiącu wprowadziły dla branży dodatkowe ulgi podatkowe i zwolnienia celne.źródło: ShutterStock

Chiny blokują przejęcie TikToka i kabel do Hongkongu, jankesi mogą odwdzięczyć się nowymi sankcjami.

Po raz kolejny amerykańskie koncerny – za sprawą rozwiązań administracyjnych bądź w obawie przed potencjalnym zagrożeniem – zmuszone są do zmniejszenia swoich azjatyckich ambicji. Według portalu The Register Federalna Komisja Łączności (FCC) nie wyraziła zgody na uruchomienie światłowodu łączącego Los Angeles z Tajwanem, Filipinami i Hongkongiem. Władze obawiały się, że zaangażowany w projekt podmiot współpracujący wcześniej z Huaweiem (telekomunikacyjna grupa Dr Peng) doprowadzi do wykradania danych obywateli zza Pacyfiku przez chińskie służby.

Za projektem stała spółka Pacific Light Data Communication Company, w którą zaangażowane były m.in. Facebook i Google. Infrastruktura, której plan pierwszy raz zgłoszono w 2016 r., miała znacznie zwiększyć przepustowość i tym samym umożliwić amerykańskim gigantom technologicznym szybszą ekspansję w Azji. Tak się jednak nie stało – choć kabel był już niemalże gotowy. Autorzy projektu dostosowali się do decyzji – w efekcie, tak jak potwierdził Google, nowy wniosek będzie dotyczył skróconego kabla, który ograniczy się do połączenia z Filipinami i Tajwanem. Facebook i Twitter są niedostępne w Chinach – oficjalnie czerpią zyski jedynie z reklamowania się chińskich firm poza granicami kraju.

Trwa batalia o TikToka – aplikację społecznościową, która ma już ponad miliard użytkowników na całym świecie. Administracja Donalda Trumpa zdecydowała się jednak zablokować podpisywanie umów z właścicielem aplikacji, ByteDance, pod zarzutem szpiegowania amerykańskich użytkowników. To otworzyło furtkę do jej zakupu przez podmioty z USA. Do przedsięwzięcia przymierzał się Microsoft – teraz występujący w sojuszu z Walmartem, największą siecią sklepów w USA. Amerykańscy inwestorzy bardzo ciepło przyjęli tę wiadomość – o czym świadczy wzrost wartości akcji Walmartu o ok. 5 proc. O nabycie spółki stara się także Oracle, amerykański producent oprogramowania dla firm. Cena za TikToka pozostaje nieznana – szacunki sięgają nawet 100 mld dol.


Pozostało 65% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane