W I kw. tego roku w samej stolicy wynajęto 273 tys. mkw. powierzchni biurowej. To wynik najlepszy nie tylko od wybuchu pandemii. W I kw. 2019 r. bowiem najemców znalazło 140 tys. mkw. biur. Motorem napędzającym popyt jest przede wszystkim sektor finansowy - głównie banki oraz IT.
Stolica nie jest odosobnionym przypadkiem. - Większy popyt widać też w miastach regionalnych, gdzie mieści się połowa z dostępnej w kraju nowoczesnej powierzchni biurowej. Większość firm powróciła już do biur. Są też w stanie oszacować swoje potrzeby lokalowe na przyszłość. Stąd nowe umowy najmu - tłumaczy Piotr Kaszyński, partner zarządzający w firmie doradczej Newmark Polska. W I kw. ubiegłego roku w miastach regionalnych wynajęto 98 tys. mkw. Danych za pierwsze trzy miesiące tego roku jeszcze nie ma, ale zdaniem ekspertów zdecydowanie przekroczona zostanie granica 100 tys. mkw. Wśród najemców dominują firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych. - Na głównych rynkach, takich jak Kraków, Wrocław i Trójmiasto, wzrosty będą podobne do zanotowanego w stolicy - uważa Piotr Kaszyński.