Ostatnia szansa na „Rodzinę na swoim”

Nie zmieniła się natomiast długość drugiego etapu, który traktujemy w przybliżeniu jako czas potrzebny na znalezienie finansowania (kredyt, sprzedaż innych aktywów, zamknięcie lokat, itp.). Dla transakcji sfinalizowanych w październiku etap ten trwał średnio 41 dni, co jest wynikiem niemal identycznym, jak przed miesiącem. Jednocześnie w październiku znacząco obniżył się odsetek transakcji, w przypadku których nie została zawarta umowa przedwstępna, czyli najprawdopodobniej rozliczano się za gotówkę. Wzrost transakcji z udziałem finansowania bankowego można wiązać z ogromnym zainteresowaniem nabywców wygasającym programem „Rodzina na swoim”, choć w przypadku rynku pierwotnego jego dostępność jest w wielu miastach praktycznie zerowa.

Rekordowe negocjacje

Wydłużający się czas sprzedaży mieszkań idzie w parze z większym zakresem możliwych do uzyskania upustów cenowych. Home Broker cyklicznie monitoruje, na jakie obniżki mogą liczyć przy negocjacyjnym stole osoby kupujące mieszkania. Jest to przeciętna różnica między ostateczną ceną ofertową a ceną transakcyjną. W przypadku transakcji sfinalizowanych w październiku zakres tak zdefiniowanych negocjacji wyniósł 6,15%. Jest to poziom znacząco wyższy niż we wrześniu (4,75%) i jednocześnie najwyższy w historii badania prowadzonego od stycznia 2009 r. Wzrost tego miernika, obok sytuacji rynkowej i wymienionego już wydłużania się czasu potrzebnego na znalezienie nabywcy. Można też wiązać z potrzebą dopasowania ceny do wygasającego programu „Rodzina na swoim”. Przeciętna obniżka ostatecznej ceny ofertowej o 6,15% oznacza zbicie tej ceny średnio o 18,9 tys. zł uwzględniając fakt, że średnia cena ofertowa na pięciu największych rynkach wyniosła w październiku 290,3 tys. zł.

Skrajna obniżka o ponad połowę

Co ciekawe, w skrajnym przypadku cenę obniżono przy negocjacyjnym stole aż o 53% co jest również historycznie najwyższym poziomem. Obniżki tej skali zdarzają się jednak niezwykle rzadko i są zwykle wynikiem nagłej sytuacji życiowej sprzedającego i dotyczą przypadku, w którym nabywca płaci gotówką. Ale należy pamiętać, że są też przypadki, gdy cena rośnie podczas ostatecznych negocjacji. Tak zdarza się, gdy sprzedający celowo wystawia bardzo niską cenę, żeby przyciągnąć kupujących, a ci później podbijają stawkę, bądź gdy zapada decyzja o pozostawieniu w mieszkaniu dodatkowego wyposażenia czy sprzętu. Skrajna podwyżka ceny wyniosła dla transakcji sfinalizowanych w październiku 11%.

Katarzyna Siwek, Home Broker

Robert Latuszek, Home Broker