Ten, wobec kogo orzeczono eksmisję z mieszkania spółdzielczego, nie ma interesu prawnego w ustaleniu, że jego prawo własnościowe do lokalu nadal istnieje – orzekł Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła unieważnienia kilku uchwał zebrania przedstawicieli członków jednej z warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „B”. Skarżąca te uchwały Maria Z. była członkiem SM „B.” i posiadaczką własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego w jednym z budynków należących do tej spółdzielni. Jednak uchwałą rady nadzorczej SM „B.” została pozbawiona prawa do swojego lokalu, ze względu na nieopłacanie czynszu przez około rok. Mieszkanie było wówczas zadłużone na kwotę niewiele ponad 4100 zł.
Mimo prośby o ustalenie sposobu spłaty zadłużenia, spółdzielnia utrzymała w mocy uchwałę rady nadzorczej o pozbawieniu kobiety własnościowego prawa do lokalu i wykluczeniu jej z grona członków SM „B.”. Następnie skierowała do sądu powództwo windykacyjne. Mimo że spółdzielnia uzyskała wyrok eksmisyjny, Maria Z. nadal zajmowała sporne mieszkanie. Ponieważ przez kilka lat nie opłacała czynszu, zadłużenie narastało i osiągnęło kwotę przekraczającą 57 tys. zł.
Reklama
W 2007 r. spółdzielnia sprzedała lokal, a na rzecz nabywcy ustanowiła nowe, własnościowe prawo do niego. Gdy Maria Z. dowiedziała się o sprzedaży mieszkania, które nadal zajmowała, skierowała do sądu powództwo o unieważnienie uchwał pozbawiających ją członkostwa w spółdzielni oraz o przywrócenie jej spółdzielczego prawa do lokalu. Jako podstawę prawną swojego żądania wskazała art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.
Sądy orzekały różnie: w I instancji Maria Z. uzyskała korzystne rozstrzygnięcie – sąd ustalił, że kobieta ma nadal spółdzielcze własnościowe prawo do mieszkania, które zajmuje. Jednak w II instancji uwzględniono apelację spółdzielni, wyrok został zmieniony a powództwo oddalone w całości. Orzeczenie to potwierdził Sąd Najwyższy, oddalając z kolei skargę kasacyjną Marii Z.
SN w uzasadnieniu wskazał, że w rozpoznawanej sprawie Z. nie mogła skutecznie wykazać interesu prawnego w ustaleniu istnienia własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego. Przede wszystkim ciążył na niej wyrok eksmisyjny, którego kilka lat wcześniej nie próbowała skutecznie podważyć. Jej wcześniejsze powództwa o uchylenie lub unieważnienie uchwał spółdzielni wykluczających ją z grona członków i odbierających prawo do mieszkania zostały oddalone, a wobec niej orzeczono eksmisję.
– Powódka wcześniej nie podejmowała akcji, które mogłyby skutecznie ochronić jej prawa. W dodatku spółdzielnia skutecznie zbyła sporne mieszkanie. Mamy więc osobę trzecią: nabywcę lokalu. Jej też przysługuje ochrona słusznie nabytych praw. Nie można więc uznać, że powódka wykazała interes prawny w ustaleniu istnienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu – uznał w konkluzji sędzia Wojciech Katner.

orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2019 r., sygn. akt I CSK 711/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia