Intensywność ma znaczenie

Semestr w jeden miesiąc? Rok nauki w 2 miesiące? Jest to możliwe dzięki intensywnym treningom, które w krótkim czasie pozwolą szybko nadrobić brakującą wiedzę i rozwinąć potrzebne umiejętności. Chociaż oferty szkół są różne – od kilku do nawet kilkudziesięciu zajęć w tygodniu – pewne jest, że system ten znacznie ułatwia naukę, a już na pewno gwarantuje skuteczne zapamiętywanie nowo poznanego materiału. Taka kuracja uderzeniowa to dobry sposób nauki na niższych poziomach zaawansowania, kiedy efekty widać bardzo szybko. Dla osób, które całkiem nieźle radzą sobie z językiem, nie mniej atrakcyjną i intensywną formą nauki są warsztaty językowe. Podczas jedno- lub dwudniowego szkolenia uczestnicy przygotują się do prowadzenia swobodnych konwersacji, skutecznych prezentacji i negocjacji w danym języku, tworzenia korespondencji biznesowej, czyli bezproblemowego radzenia sobie w sytuacjach biznesowych.

Nauka przez Internet

Dla firm, którzy szczególnie cenią czas, optymalnym rozwiązaniem będą wciąż zyskujące na popularności konwersacje online i lekcje wirtualne. Umożliwiają one naukę w dowolnym czasie i w wybranym przez siebie miejscu – w pracy, w domu, w podróży, na wakacjach. Wystarczy komputer, Internet oraz słuchawki. Zajęcia, które są prowadzone przez polskich lektorów lub native speakerów, kładą szczególny nacisk na skuteczną komunikację, jednocześnie poszerzając zasób słownictwa i ćwicząc gramatykę w praktyce. Sprawdzą się zarówno u tych, którzy chcą przełamać barierę i poczuć swobodę w wypowiadaniu się w nauczanym języku, jak i tych, którzy zamierzają popracować nad płynnością i poprawnością wypowiedzi. Kolejną alternatywą dla zajętych, ale i zmotywowanych osób, może być platforma e-learningowa, zapewniająca indywidualny tok nauki i dostęp 24h na dobę.

Business English z rodziną na plaży

Przedsiębiorstwa dysponujące większym budżetem mogą rozważyć wyjazd za granicę połączony z wakacyjnym, intensywnym kursem językowym. Już sam pobyt w kraju, w którym mówi się w danym języku, pomaga się z nim osłuchać i używać go w naturalny sposób. To z jednej strony wakacje, a z drugiej kilkadziesiąt godzin nauki języka i to niekoniecznie w sali lekcyjnej – bywa, że zajęcia odbywają się na plaży, w gaju pomarańczowym, a nawet na safari. Kierunkiem numer jeden jest wciąż Wielka Brytania, a tuż za nią Malta, Włochy, Hiszpania, a także Argentyna, Kanada, USA czy RPA. Ceny 2-tygodniowego turnusu zależą od liczby zajęć i standardu zakwaterowania. Najtańsze, z noclegami u miejscowych rodzin lub w rezydencji szkoły, zaczynają się od 3,5 tys. zł, a najdroższe – z indywidualnymi lekcjami i pobytem w luksusowym hotelu mogą kosztować około 20 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć jeszcze koszty transportu i ubezpieczenia. Zwykle jesienią można liczyć na znaczny spadek cen.

Samodzielna nauka

Pracownicy, którzy wakacje spędzą w kraju powinni pamiętać o innych, przyjemnych i niezawodnych sposobach na szlifowanie językowych umiejętności. Należy do nich choćby oglądanie filmów z napisami i kanałów obcojęzycznych (BBC, National Geographic, Animal Planet, etc.), czytanie książek i prasy (Newsweek, The Guardian, The Independent, The Economist, Vogue, etc.), słuchanie muzyki i radia, a także przeglądanie stron internetowych i blogów. Dobre artykuły to istna kopalnia językowej wiedzy, a ciekawe programy czy filmy umożliwiają poznanie nowych słówek i „wchłonięcie” prawidłowego akcentu. Równie ważne jest, by jak najwięcej mówić w nauczanym języku. Sposobów, by – choćby w Polsce – porozmawiać z obcokrajowcami jest naprawdę wiele. Osoby, które poważnie podchodzą do tematu i są skłonne zainwestować w naukę, mogą zapoznać się z bogatą ofertą szkoleń e-learningowych, jak na przykład Tell Me More®, dzięki któremu w ciągu wakacji rzeczywiście można podnieść swoją znajomość języka obcego nawet
o cały poziom.

Jednym słowem, czasy błogiego „nicnierobienia” podczas wakacji to już przeszłość. Warto – poza letnimi wycieczkami, grillowaniem, czy popularnym ostatnio joggingiem i jazdą na rowerze – rozruszać także szare komórki i zadbać o trening umysłowy. Poza tym, dziś chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że nauka języków to ogromna inwestycja w siebie i swoją karierę – zaowocuje i zwróci się szybciej, niż moglibyśmy się spodziewać i tyczy się to zarówno pracowników, jak i firm, które w nich inwestują.

Komentarz Agaty Rybackiej, dyrektor rozwoju, Skrivanek sp. z o. o.:
Większość firm zawiesza szkolenia językowe na czas wakacji, co jest oczywiście zrozumiałe. Jednak w rzeczywistości każdy pracownik korzysta z urlopu w okresie letnim raz, najwyżej dwa razy. Przez większość lata pracuje. Zauważamy że coraz więcej osób jest zainteresowanych podtrzymywaniem kontaktu z językiem, dlatego przygotowaliśmy ofertę, dzięki której takie osoby mogą kontynuować naukę. Ważne jest, aby oferowane wakacyjne kursy były wygodne i atrakcyjne, a obecnie nowoczesne formy komunikacji pozwalają nam na prowadzenie, na przykład lekcji wirtualnych.

Magdalena Marcinkowska; Product Manager, Skrivanek Sp. z o. o.