– Warunkiem przyznania pomocy jest znalezienie przez przedsiębiorcę anioła biznesu lub funduszu podwyższonego ryzyka venture capital, który uwierzy w przyszłość inwestycji, i podpisanie z nim wstępnej umowy – mówi Michał Bańka, dyrektor departamentu wsparcia instytucji otoczenia biznesu PARP. – Zasada jest taka, że PARP przyzna dwukrotność kwoty wyłożonej przez inwestora. Jeśli da on 100 tys. zł, to firma dostanie od nas 200 tys. Jeśli 1 mln zł, to my dorzucimy kolejne 2 mln – tłumaczy.

Bez znaczenia jest to, jaką część udziałów w firmie przejmie anioł lub fundusz. Nie może natomiast wycofać się z inwestycji przed całkowitym zwrotem przez przedsiębiorcę pożyczonej kwoty.

11 tys. przedsiębiorców wsparła PARP w ramach programu Innowacyjna Gospodarka

Pożyczki będą udzielane na maksymalnie 8 lat osobom rozpoczynającym działalność, czyli start-upom, i na 6 lat przedsiębiorcom już prowadzącym działalność, którzy chcą ją rozwinąć. Ich oprocentowanie jest stałe i wynosi 6,5 proc. przez cały okres finansowania. PARP nie pobiera za nie żadnych dodatkowych marż i prowizji. Nie wymaga także zabezpieczeń na nieruchomościach czy lokatach, czego zazwyczaj oczekują banki i fundusze pożyczkowe. Przedsiębiorca musi jedynie złożyć weksel in blanco oraz oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji, gdyby nie spłacił długu.

15,8 mld zł na taką kwotę agencja podpisała już umowy z firmami na dofinansowanie innowacji