Amerykański miliarder i właściciel sieci społecznościowej Twitter Elon Musk ogłosił w nocy z niedzieli na poniedziałek ankietę, w której użytkownicy Twittera mogą wypowiedzieć się, czy chcą by dalej kierował platformą czy ustąpił ze stanowiska.

Zastosuję się do wyników głosowania - zadeklarował Musk.

"Jak mówi przysłowie, uważaj czego sobie życzysz, bo możesz to otrzymać" - dodał w kolejnym komunikacie na Twitterze.

Po kilku godzinach od rozpoczęcia głosowania 57 proc. użytkowników domagało się odejścia Muska, a 43 proc. było zwolennikami jego pozostania - poinformowała amerykańska stacja CNN.

Elon Musk kupił Twittera pod koniec października 2022 roku za sumę 44 mld dolarów. Miliarder wprowadził wiele zmian w funkcjonowaniu popularnej platformy i zarządzaniu firmą. W listopadzie nowy właściciel zwolnił mniej więcej połowę dotychczasowych pracowników Twittera. Jak powiadomiła 17 listopada agencja Reutera, Musk "bezwzględnie zmienił kulturę (pracy), kładąc nacisk na długie godziny i intensywne tempo".

W październiku miliarder wywołał kontrowersje na Twitterze, zgłaszając propozycję "planu pokojowego" między Kijowem a Moskwą. Amerykanin zasugerował, by Krym pozostał integralną częścią Rosji, Ukraina stała się państwem neutralnym oraz wysunął pomysł organizacji nowych referendów pod nadzorem ONZ w regionach Ukrainy "anektowanych" przez Rosjan. (PAP)

szm/ adj/

arch.