Autopromocja

Facebook i Google wobec wydawców: Wyłączyć lub się dogadać

Facebook
Facebookshutterstock
22 lutego 2021

Perypetie wydawców na antypodach pokazują, że dochodzenie swoich praw w starciu z cyfrowymi gigantami wymaga determinacji.

Próby umieszczenia na Facebooku linków do stron australijskich mediów od czwartku kończą się komunikatem „Nie można udostępnić tego posta”. Efekt jest ten sam, niezależnie od kraju, w którym się znajdujemy. Cyfrowy gigant zablokował treści informacyjne z Australii, bo Canberra finiszuje prace nad ustawą, która zmusi go do płacenia za udostępniane materiały.

Przepisy ‒ przyjęte już przez niższą izbę federalnego parlamentu – przewidują, że jeśli Facebook i Google nie podpiszą z wydawcami umów na wykorzystanie i zapłatę za ich treści, to zostaną do tego zmuszone w drodze arbitrażu. Firma Marka Zuckerberga nazwała to niezrozumieniem „relacji między naszą platformą a wydawcami, którzy używają jej do udostępniania treści informacyjnych” i oświadczyła, że mając do wyboru „spróbować zastosować się do prawa, które ignoruje realia tej relacji, lub zaprzestać zezwalania na treści informacyjne” w Australii, „z ciężkim sercem” wybiera to drugie.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png