To do Świdnicy przyjeżdżali kupcy i mieszczanie chcący zaopatrzyć się w adamaszek, atłas, biżuterię, sól oraz słynne w Europie ciemne świdnickie piwo – ten znakomity trunek eksportowano nawet do włoskiej Pizy, a tzw. piwnice świdnickie, w których można było go skosztować, funkcjonowały w wielu miastach, m.in.: w Toruniu, Wrocławiu, Krakowie, Pradze i Heidelbergu.

Do Świdnicy zaprasza Beata Moskal-Słaniewska, Prezydent Miasta / Fot. materiały prasowe
Reklama

Świdnica, jako ówczesny najważniejszy w regionie, zamożny i sławny ośrodek kupiecki, dziś nie tylko poprzez aktywność licznych przedsiębiorców, ale i kulturowo pielęgnuje tradycję, z której wywodzi się gospodarcza siła miasta. Aby dogłębnie poznać kupieckie tradycje i życie Świdnicy z tego okresu, koniecznie należy odwiedzić, jedyne w Polsce, Muzeum Dawnego Kupiectwa, które od 1967 r. mieści się w zabudowaniach dawnego ratusza na świdnickim Rynku. To właśnie w Rynku w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, od ponad ćwierćwiecza, odbywa się Giełda Staroci, Numizmatów i Osobliwości, która zawsze gromadzi tłumy świdniczan oraz przyjeżdżających z całego Dolnego Śląska kolekcjonerów, łowców okazji i miłośników przedmiotów, których w sklepach już kupić nie można. Stałe spotkania mają w Świdnicy kolekcjonerzy numizmatów, pocztówek, birofiliści i filateliści. Kupić tu można meble, dzieła sztuki i biżuterię, stare zegary oraz akcesoria i części służące do przywracania starym przedmiotom ich dawnego blasku. Świdnicka Giełda jest jedną z trzech najstarszych w Polsce i drugą co do wielkości na Dolnym Śląsku.

Reklama
Fot. materiały prasowe

Świdnica to miejsce, z którego pochodzą niezwykli ludzie. Do dzisiaj stoi tu willa, w której mieszkał Manfred von Richthofen, zwany Czerwonym Baronem, słynny niemiecki as lotnictwa z czasów I wojny światowej, który latał samolotem Fokker DR 1. Replikę tej maszyny można podziwiać w Parku Sikorskiego w pobliżu pozostałości mauzoleum pilota, przy głównej alei parkowej biegnącej w stronę domu Czerwonego Barona. Z kolei w jednej z kamienic w świdnickim Rynku, nazywanej „Pod Złotym Chłopkiem”, mieściło się mieszkanie Marii Kunic, kobiety – astronom, która swoją pracą i odkryciami trwale wpisała się w karty historii. Jej oryginalnych rozmiarów postać, wykuta w brązie, ze wzrokiem utkwionym w niebo, zasiada na ławeczce w świdnickim Rynku. W 2020 r. miasto nabyło na aukcji wydaną w 1650 r. oryginalną księgę jej autorstwa poświęconą astronomii „Urania propitia”.

Fot. materiały prasowe

Na uwagę zasługuje również architektura Świdnicy. Do najważniejszych zabytków miasta, których nie sposób nie zobaczyć odwiedzając Świdnicę, należy, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO oraz na listę Pomników Historii, Kościół Pokoju oraz Katedra Świdnicka (również Pomnik Historii) z najwyższą wieżą na Dolnym Śląsku. Spacerując po mieście, koniecznie trzeba zobaczyć wieżę ciśnień z XIX wieku, pruskie zabudowania byłej fundacji Kessela, zabytkowy dworzec PKP, pozostałości średniowiecznych murów obronnych i Twierdzy Świdnickiej, na której rozgrywały się bitwy wojny siedmioletniej, dawny pałac opatów cysterskich, czy były klasztor kapucynów z zabytkowym portalem.

Fot. materiały prasowe

W Świdnicy warto odwiedzić również miejsca, których próżno szukać w innych miastach. To właśnie tutaj zobaczyć możemy Bolka Myśliciela. Jest to najprawdopodobniej jedyna w Europie rzeźba przedstawiająca siedzącego mężczyznę załatwiającego potrzebę fizjologiczną. Rzeźba powstała w latach 30. XX wieku i znajduje się przy świdnickiej oczyszczalni ścieków. Inną nietypową atrakcją są dziki przy ul. Franciszkańskiej. Rzeźba z brązu przedstawia rodzinę tych zwierząt, których wybór był nieprzypadkowy, bowiem dzik znajduje się w herbie Świdnicy. Pod pomnikiem ulokowano kryptę ze Skrzynią Pamięci świdniczan.

Najnowszą atrakcją Świdnicy jest odbudowana, imponująca wieżyczka z altaną w Parku Młodzieżowym. Drewnianą konstrukcję wybudowano w 1875 r. na gruzach ówczesnej Fleszy Ceglanej. Przez ponad 100 lat był to jeden z ciekawszych obiektów architektonicznych miasta. Zły stan techniczny sprawił, że w 2005 r. trzeba było budowlę zabezpieczyć, a kilka lat później rozebrać. Prace związane z odbudową trwały rok, a jej oficjalne otwarcie nastąpiło 9 listopada. Dziś to urokliwe miejsce znów stało się jednym z najchętniej odwiedzanych w Świdnicy. / Fot. materiały prasowe

Zapraszamy do Świdnicy!

Fot. materiały prasowe