W tym roku wypłaty odszkodowań dla rolników blisko trzykrotnie przekroczyły wartość zapłaconych przez nich składek. Ubezpieczyciele nie chcą dłużej dopłacać do interesu. Dlatego minister rolnictwa przygotował projekt ustawy zmieniający system dopłat i zakładający wzrost stawek.
Obecnie 50-proc. dopłata z kasy państwa przysługuje rolnikowi, który płaci składkę w wysokości 6 proc. wartości ubezpieczonych upraw. Teraz stawki mają wzrosnąć do 7 i 9 proc. Będą różne w zależności od rodzaju upraw. Niższa ma obowiązywać przy ubezpieczeniu zbóż, kukurydzy, rzepaku jarego, rzepiku, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych; 9-proc. przy ubezpieczeniu upraw rzepaku ozimego, warzyw gruntowych, chmielu, tytoniu, drzew i krzewów owocowych lub truskawek. Ubezpieczyciele będą mogli oczywiście stosować wyższe stawki, ale dopłaty będą tylko do wysokości zapisanej w ustawie.
Dodatkowo w projekcie ustawy przewidziano możliwość pokrycia przez państwo części odszkodowań wypłaconych rolnikom z tytułu szkód spowodowanych przez suszę, zimę i wiosenne przymrozki. Dotacja może sięgnąć nawet 70 proc. wypłaconych przez zakład odszkodowań.