Fundusze absolutnej stopy zwrotu miały być receptą na zamieszanie na rynkach finansowych. Zgodnie z zapowiedziami TFI miały zarabiać niezależnie od koniunktury giełdowej. I zarabiają, ale malutko. W ciągu ostatnich trzech lat podmioty należące do tej kategorii przyniosły średnio 1,6 proc. rocznie.
To oznacza, że więcej można było zarobić mimo zamieszania na giełdzie – średnie zyski funduszy akcyjnych w tym okresie to 5,5 proc. rocznie – czy na obligacjach (podmioty inwestujące w te papiery przyniosły w każdym roku po 7 proc.).
Na rezultaty funduszy absolutnej stopy zwrotu mocno wpłynął fatalny wynik Investor FIZ, który w ostatnich 36 miesiącach stracił 53,6 proc. Jednak nawet bez niego wyniki tej kategorii nie zachwycają. Średni zysk roczny to 3,9 proc., czyli mniej, niż można było dostać na lokatach bankowych (najlepsze dawały 7 i więcej proc.).