Podwyżki to niejedyny sposób ubezpieczycieli, którzy próbują zrekompensować sobie straty na komunikacyjnym OC. Oszczędzają na wypłatach.
Votum, jedna z największych w kraju kancelarii reprezentujących klientów w sporach z ubezpieczycielami, właśnie mocno ścięła prognozy finansowe na 2016 r. Przychody będą o 9 proc. mniejsze, a zysk o niemal jedna piątą mniejszy, niż pierwotnie zakładano. Powód: zaostrzenie polityki płatniczej ubezpieczycieli, które wymusiło wytoczenie większej liczby procesów sądowych.
– Zaostrzenie polityki płatniczej ubezpieczycieli obserwujemy w niemal każdym segmencie, przede wszystkim w sprawach z OC komunikacyjnego, które dominują w naszym portfelu – przekonuje Bartłomiej Krupa, wiceprezes Votum. – Możemy potwierdzić generalne usztywnienie stanowiska firm ubezpieczeniowych, jeśli chodzi o wysokość wypłat. Dotyczy to wszystkich kategorii spraw. Nie zważają na to, że po procesach za jakiś czas będą musiały zapłacić więcej, niż deklarowały przed tym etapem – potwierdza Jolanta Zendran, wiceprezes Europejskiego Centrum Odszkodowań.