statystyki

Sądy umywają ręce w sprawie rat: W sporach o kredyty walutowe przerzucają odpowiedzialność na kredytobiorców

autor: Małgorzata Kryszkiewicz14.04.2016, 07:48; Aktualizacja: 14.04.2016, 12:01
O abuzywności klauzuli indeksacyjnej

O abuzywności klauzuli indeksacyjnejźródło: Dziennik Gazeta Prawna

W sporach dotyczących kredytów walutowych sądy zaczynają przerzucać odpowiedzialność albo na wyższą instancję, albo na kredytobiorców.

Problem dotyczy tzw. klauzul indeksacyjnych stosowanych przez banki w umowach o walutowy kredyt hipoteczny. Taka klauzula pozwala kredytodawcy przeliczać raty według kursu swobodnie przez niego ustalonego. Już w 2010 r. postanowienie takie zostało uznane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za abuzywne (więcej w powyższej grafice). Kredytobiorcy ruszyli więc do sądów cywilnych, aby odzyskać pieniądze pobrane na podstawie zakazanych klauzul. Tu jednak spotkały się z oporem orzekających.

Przerzucenie roli

Tak było ostatnio w sprawie między kredytobiorcami a Getin Bankiem. Zdaniem skarżących bank swobodnie ustalał kurs waluty, i był to kurs niekorzystny dla nich, a korzystny dla banku. W związku z tym uznali, że różnica między rynkowym kursem franka a tym, który ustalał bank, stanowi bezpodstawne wzbogacenie kredytobiorcy. I zażądali jej zwrotu. Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał, że „(...) kwestionowane postanowienie par. 12 ust. 7 regulaminu stanowi niedozwolone postanowienie umowne w zakresie, w jakim przewiduje spłatę rat kredytu po kursie sprzedaży dewiz ustalonym przez bank (...), stosownie do art. 3851 par. 1 k.c. postanowienia te w takim zakresie nie wiążą powoda” (sygn. akt XXV C 1005/15). Sąd dodał, że istnieje możliwość, że takie ukształtowanie postanowień umów miało wpływ na wysokość pobranych rat.

Problem w tym, że jednocześnie stwierdził, że nie powoduje to nieważności całej umowy. Co więcej, nakazał powodowi, aby to on wskazał, jaki kurs do przeliczania rat kredytu powinien być stosowany. A jeżeli kredytobiorca nie będzie w stanie sprostać temu zadaniu, sąd powództwo oddali.

– Mamy tu do czynienia z niedopuszczalnym przerzuceniem roli sądu na stronę, a ponadto z nierozpoznaniem istoty sprawy – komentuje dr Jacek Czabański, autor blogu www.pomocfrankowiczom.pl.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • Brian(2016-04-14 14:00) Zgłoś naruszenie 116

    Co to ma znaczyć, że sądy umywają ręce? Umywać ręce, to znaczy być odpowiedzialnym, ale zrzucać to na kogo innego. Przepraszam, ale sądy nie są za działania kredytobiorców odpowiedzialne. Dwa, mam wrażenie, że autor nie ukończył nawet szkoły podstawowej, gdyż nie rozumie co cytuje i wyciąga z tego błędne wnioski. Niewiążąca klauzula umowna nie przekłada się na nieważność całej umowy, a właśnie konkretnego jej postanowienia. Prościej nie da się tego wytłumaczyć. Trzy, powód na wykazać podstawy faktyczne swojego roszczenia, sąd go nie wyręczy z tego. Jeżeli więc twierdzi, że kurs ustalony przez bank go nie wiąże, to niech wskaże jaki kurs jest właściwy. Sąd to oceni. O co chodzi w tym tekście? O mieszanie z błotem wymiaru sprawiedliwości przez ludzi o ubogim umyśle? Powiem, że potwornie brakuje u nas podstawowej edukacji prawnej, tak, żeby ludzie wiedzieli jak świat funkcjonuje. Ale za to mamy religię w szkołach... Pomódlcie się więc o rozum ludzie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Brian(2016-04-14 13:53) Zgłoś naruszenie 95

    Tylko brak zrozumienia autora tekstu powoduje zasad prawnych, jakie tu mają zastosowanie, powoduje jego zdziwienie. Przepraszam, ale sąd nie jest od tego, żeby za stronę działał. W meczach piłki nożnej sędziowie też bramek nikomu nie strzelają i nikt się nie dziwi. Klauzula uznana za abuzywną nie wiąże konsumenta. Ale tylko właśnie ta klauzula, to konkretne postanowienie umowne, nie cała umowa. Tak mówi kodeks cywilny. Dwa, jeżeli powód wykazuje, że dany kurs był zły, to niech sądowi wskaże jaki więc kurs powinien być stosowany, tak, żeby sąd mógł osądzić czy to jest zgodne z prawem czy nie. Przecież to proste jak 2+2. Ludzie, my mamy w polsce problem z ubogim umysłowo społeczeństwem, które nic nie rozumie, które przerzuca swoje błędy na innych, a już najlepiej na wymiar sprawiedliwości. No masakra. O społeczeństwie świadczą przede wszystkim ostatnie wyniki wyborów, tragedia.

    Odpowiedz
  • Anna(2016-04-15 23:03) Zgłoś naruszenie 62

    Pora aby do sadów wyruszyli ci,co przegrali w kasynach, na giełdach jak i rownież ci, co stracili na funduszach.,wszyscy powinni sie domagać , aby państwo, kosztem podatnikow wyrównało im straty.

    Odpowiedz
  • jas(2016-04-14 23:30) Zgłoś naruszenie 30

    Heh ok kolego w mojej umowie bank sam sobie ustala oprocentowanie .....jak chce i kiedy chce .....nie mam pojęcia jakim wzorem się kieruje ...? podobnie jak w przypadku kursu waluty. ....mało tego oficjalnie sam się przyznał że nie ma takiego wzoru...! To nie prawda że klauzula abuzywna nie może doprowadzić do unieważnienia calej umowy ...jeśli po jej wyrzuceniu nie można określić sposobu wykonywania przedmiotu umowy umowę można unieważnić ....tak stanowi prawo nie będę ci cytował orzecznictwo w tej materii..... znajdziesz .......sam jak nie wiesz poprostu doczytaj .....i nie siej fermentu

    Odpowiedz
  • jukol(2016-04-14 13:41) Zgłoś naruszenie 36

    sedzia zbrodniarz

    Odpowiedz
  • wjw(2016-04-15 11:48) Zgłoś naruszenie 22

    W Polsce panuje powszechne przekonanie, że jak już coś się skieruje do sądu to ten już wszystko wie i zrobi resztę za stronę która zapomina lub nie wie na kim ciąży obowiązek udowodnienia jej twierdzeń. Wynika to niestety z niskiej kultury prawnej obywateli RP i niechęci do korzystania z prawników. No bo niby za co tu im płacić ?

    Odpowiedz
  • jassss(2016-04-14 23:32) Zgłoś naruszenie 22

    Heh ok kolego w mojej umowie bank sam sobie ustala oprocentowanie jak chce i kiedy chce nie mam pojęcia jakim wzorem się kieruje ...? podobnie jak w przypadku kursu waluty. Mało tego oficjalnie sam się przyznał że nie ma takiego wzoru...! To nie prawda że klauzula abuzywna nie może doprowadzić do unieważnienia calej umowy ...jeśli po jej wyrzuceniu nie można określić sposobu wykonywania przedmiotu umowy umowę można unieważnić tak stanowi prawo nie będę ci cytował orzecznictwo w tej materii znajdziesz sam jak nie wiesz poprostu doczytaj i nie siej fermentu

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane