Co zrobić, jeżeli w umowie są zapisy pozwalające bankowi nie brać pod uwagę ujemnych stóp procentowych. Przede wszystkim zawiadomić organy chroniące konsumenta. Kredytobiorcy powinni żądać uwzględnienia ujemnych stóp procentowych – radzą prawnicy. Ich zdaniem prawdopodobieństwo wygranej jest wysokie

Część osób, które zaciągnęły kredyt we frankach, znacznie mniej odczułaby skutki nagłego wzrostu jego wartości, gdyby banki uwzględniły ujemny LIBOR szwajcarskiego banku narodowego, wynoszący od kilku dni -0,75 proc. Ale większość instytucji finansowych nie bierze pod uwagę takiego wariantu – w regulaminach bądź umowach mają zapisy, których skutek jest niekorzystny dla klientów: nawet w sytuacji ujemnych stóp procentowych pożyczki są oprocentowane w skali 0,00 proc. + marża.

– Czyli banki nie obniżają raty kredytu, choć powinny – twierdzi Andrzej Jakubiec, adwokat z kancelarii Janeta Jakubiec Węgierski i wykładowca na Uniwersytecie Łódzkim. – Takie zapisy naruszają równowagę kontraktu, przyznają więcej praw bankowi niż klientowi – dodaje Andrzej Michałowski, adwokat z kancelarii Michałowski Stefański.