Gość radiowej Jedynki przypomniał, że takie osoby to tylko część wszystkich, którzy zadłużyli się, by kupić mieszkanie. Urzędnik podkreślił, że zadłużeni we frankach przez kilka lat korzystali z niższych rat niż spłacający dług w złotych Dodał, że "umowa kredytowa jest umową dwóch stron" które powinny negocjować jej ewentualne zmiany.
Zdaniem Jacka Bartkiewicza, można zastanowić się nad rozwiązaniami, dzięki którym byłoby możliwe wsparcie wszystkich, znajdujących się w kłopotach kredytobiorców, bez różnicy na walutę, w jakiej wzięli pożyczki. Jutro spotka się Komitet Stabilności Finansowej, na który zaproszeni są też przedstawiciele banków komercyjnych. Jednym z tematów posiedzenia ma być gwałtowna zwyżka kursu franka szwajcarskiego.