Adam Tochmański z Narodowego Banku Polskiego wyjaśnia, że propozycja ma zmniejszyć liczbę osób wykluczonych finansowo, czyli w ogóle nie posiadających konta w banku. Ekspert zwraca uwagę, że w niektórych państwach europejskich bez rachunku płatniczego wielu spraw nie można załatwić. W Polsce jeszcze tak nie jest, jednak prawdopodobnie za jakiś czas sytuacja się zmieni.

Adam Tochmański wskazuje, że konta bankowe w Polsce nie należą do najdroższych w Europie, ale z pewnością nie są też najtańsze. Pod względem kosztów prowadzenia rachunków jesteśmy mniej więcej w środku unijnej stawki, jednak w ostatnim czasie część banków podniosła opłaty za prowadzenie konta o kilka złotych - dodaje.

Według informacji NBP, konta bankowego nie ma ponad jedna piąta Polaków.

TMS Brokers: Nie każdy potrzebuje konta w banku

Nie każdy potrzebuje konta w banku - ocenia analityk finansowy Marek Wołos. Ekspert sceptycznie podchodzi do propozycji, aby odgórnie, za pomocą przepisów, umożliwić każdemu dostęp do darmowego lub taniego konta bankowego. Taki pomysł przedstawiła koalicja na rzecz obrotu bezgotówkowego zrzeszająca kilkadziesiąt instytucji finansowych. Nad wprowadzeniem podobnego rozwiązania w całej Unii pracuje także Komisja Europejska.

Marek Wołos z domu maklerskiego TMS Brokers podkreśla jednak, że tanie konta są na rynku dostępne. Ekspert uważa, że jeśli ktoś do tej pory nie założył rachunku bankowego, to raczej już tego nie zrobi. Wyjaśnia, że części osób konto nie jest potrzebne, bo posługują się wyłącznie gotówką. Chodzi o mieszkańców mniejszych miejscowości, którzy mają daleko do bankomatów i placówek bankowych.

Darmowe konta atrakcyjne dla banków?

Wprowadzenie darmowych kont bankowych korzystne nie tylko dla klientów, ale też dla banków. Tak uważa analityk firmy doradczej Expander Jarosław Sadowski.Jego zdaniem pomysł jest atrakcyjny, bo w ostatnim czasie opłaty za wprowadzenie rachunków wzrosły. Ekspert podkreśla, że zyskałyby też banki, które miałyby nowych klientów. 

Analityk nie do końca jednak wierzy, że konta byłyby zupełnie darmowe. Tym bardziej, że adresatami usług nie byłyby osoby, które są skłonne korzystać z tańszej bankowości internetowej. Dodatkowe opłaty mogłyby dotyczyć usług wykonywanych w oddziale banku, jak wypłaty, czy przelewy.

Według informacji Narodowego Banku Polskiego, konta nie ma ponad jedna piąta Polaków.