Na sprzedaż mogą trafić niespłacane kredyty i pożyczki o wartości 10 mld zł. A może nawet o połowę więcej. Wystawienie przez banki portfeli długów hipotecznych to nowość. – Te transakcje wzbudziły duże zainteresowanie głównie ze względu na rodzaj zabezpieczenia, jakim są nieruchomości – mówi Krzysztof Matela, prezes EGB Investments.
Anna Gawęska, szefowa wrocławskiego Ultimo, mówi, że ta część rynku ma duży potencjał wzrostu, samo Ultimo kupiło w pierwszych sześciu miesiącach długi hipoteczne warte nominalnie 200 mln zł.
– Portfele te mają jednak na razie charakter testowy – zarówno banki, jak i firmy windykacyjne są na etapie gromadzenia doświadczenia w obrocie tego rodzaju wierzytelnościami i ich obsłudze – dodaje Kamil Czop, dyrektor działu inwestycji do spraw sektora bankowego w Presco Group.