Teoretycznie gra będzie się toczyć o dostosowanie statutu Kasy Krajowej do ustawy o SKOK, obowiązującej od października 2012 r. (Dz.U. z 2012 r., poz. 855 ). Tylko statut zgodny z prawem, a więc dostosowany do nowych przepisów, może zatwierdzić Komisja Nadzoru Finansowego. W praktyce chodzić będzie o coś więcej: o wpływ kas na to, co dzieje się w centrali, i o ich obciążenia finansowe.

Zarząd Kasy Krajowej przedstawi ponownie propozycje zmian statutu – te, które nie przeszły na poprzednim walnym w kwietniu. Ale chce też zaproponować opozycyjnym kasom kompromis.

– Są to zmiany dalej idące niż poprzednie. W istotnej mierze uwzględniają postulaty SKOK we Wrześni, m.in. w kwestii rezygnacji z funduszu reklamowo-promocyjnego, rezygnacji ze składki zwyczajnej na działność kasy krajowej (świadczenie członków na rzecz zrzeszenia w wysokości 0,4 proc. przychodów). Zmiany idą więc w kierunku maksymalnego zmniejszenia obciążenia kas pod względem finansowym w stosunku do Kasy Krajowej. Ale nie ma propozycji zmiany zasad powoływania rady nadzorczej – zdradza Joanna Mędrzecka, adwokat reprezentująca centralę SKOK.

Od poprzedniego walnego wyraźnie rośnie siła opozycyjnych kas. Do SKOK-u z Wrześni dołączyły kasy z południa Polski, w tym SKOK Kwiatkowskiego z Tarnowa. Przewagę tracą więc dominujący dotąd SKOK Stefczyka i kasy skupione wokół niego. Zmiana układu sił to efekt funkcjonowania w praktyce nowej zasady głosowania na walnym – jedna kasa, jeden głos. W jej efekcie zarząd Kasy Krajowej nie mógł przegłosować zmian statutu na kwietniowym walnym, bo nie miał wymaganej większości 3/4 głosów. Mniejsze osiem kas proponuje własne zmiany statutu.

– Na poprzednim walnym mieliśmy pierwsze przebudzenie kas. Wiele z nich powiedziało „nie” dla zmian proponowanych przez zarząd Kasy Krajowej. Mieliśmy tylko tyle siły, aby je zablokować. Przeciw zmianom głosowało 17 kas na 40 obecnych – mówi Marek Rosiński, prezes SKOK im. Kardynała Wyszyńskiego z Wrześni.

Jego zdaniem zmiany proponowane przez zarząd są niewystarczające. Tłumaczy, że kasom zależy, aby obciążenia finansowe na rzecz krajówki były minimalne. Krytycznie odnosi się do kompromisowej wersji zmian lansowanej przez zarząd na niedzielne walne.

– Dla nas to nie kompromis. Zarząd proponuje likwidację składki zwyczajnej i funduszu reklamowo-promocyjnego dopiero od stycznia 2014 r. A my chcemy tej zmiany już teraz – dodaje Marek Rosiński.

– Kasa Krajowa powinna przygotować statut dla kas, a nie dla siebie. Tymczasem nie widzimy woli współpracy Kasy Krajowej w tym zakresie, dlatego proponujemy własne zmiany statutu. Wniosek w tej sprawie z złożyło 8 kas, ale życzliwych modyfikacjom jest więcej SKOK-ów – relacjonuje Stanisław Komendacki, prezes SKOK Kwiatkowskiego w Tarnowie.

Jak mówi prezes Rosiński, jeśli znów się okaże, że opozycyjne kasy nie mają na niedzielnym walnym większości pozwalającej przeforsować własne zmiany, nie pozostanie im nic innego jak zablokowanie zmian proponowanych przez zarząd.

– Nie wojujemy z Kasą Krajową. Wszyscy musimy się dostosować do nowych warunków i przepisów. Nie chcemy tylko dyktatu – twierdzi Stanisław Komendacki.

– Układ sił w SKOK-ach się przesunął. Coś się obudziło po nowej ustawie. Zwiększyła się rola KNF, zmalała Kasy Krajowej i ludzie poczuli się odważniejsi; mówią to, co myślą – wskazuje Marek Rosiński.

Kontrowersje wzbudza także to, kto proponuje zmiany statutu w imieniu Kasy Krajowej. Formalnie jej zarząd.

– Ale trudno określić, kto w nim zasiada. W oficjalnym rejestrze sądowym wpisana jest tylko jedna osoba. Pozostałe są wykreślone. Nic nie wiem o osobach oddelegowanych z rady nadzorczej do zarządu. Zarząd jest więc niekompletny, więc pytanie, jak podejmuje decyzje – pyta prezes Komendacki.

Andrzej Dunajski, rzecznik prasowy Kasy Krajowej, odpiera te zarzuty:

– Dwóch członków Rady Nadzorczej oddelegowano do zarządu. Kasa Krajowa oczekuje na potwierdzenie kwalifikacji zgłoszonych do Komisji Nadzoru Finansowego osób, które ostatecznie mają się znaleźć w zarządzie – wskazuje.

KNF nie podjęła decyzji w sprawie zatwierdzenia statutu Kasy Krajowej. Kasa Krajowa wystąpiła z wnioskiem o zatwierdzenie go 24 kwietnia, mimo że nie jest on dostosowany do nowej ustawy.

Na kwietniowym walnym mieliśmy pierwsze przebudzenie mniejszych kas