Otrzymał już wymagane zgody Komisji Nadzoru Finansowego oraz brytyjskiego nadzoru finansowego na otwarcie sieci sprzedaży w naszym kraju.

Dlaczego – po ponad 70 latach nieobecności – Prudential postanowił wrócić na nasz rynek? Zdaniem Roba Deveya, prezesa Prudential UK & Europe, polska gospodarka wyróżnia się obecnie na tle Europy, co daje firmie unikalną szansę na osiągnięcie bardzo dobrych wyników.

Chciałby on, aby Prudential powtórzył sukces sprzed wojny, kiedy to szczycił się wysoką pozycją rynkową i doskonałą renomą.

Dewey liczy zwłaszcza, że spełnią się przewidywania, według których ubezpieczenia z regularną składką w najbliższych 5 latach będą rosły w tempie 10 proc. rocznie. Nabywcami tych polis mają być ludzie pomiędzy 30. a 50. rokiem życia. W 2020 roku stanowić będą oni 29 proc. ogółu populacji w Polsce. Optymistą jest też nowy szef Prudential Polska Abhishek Bhatia, który wcześniej odpowiadał za strategię firmy na rynkach azjatyckich, m.in. Hongkongu i Malezji. Prudential stawia na sprzedaż agencyjną, centrala mieścić się będzie w Warszawie, zaś sieć przedstawicielstw w głównych miastach Polski. Ich powstanie zapowiadane jest na lata 2013 – 2014.

Niełatwo będzie brytyjskiej firmie podbić polski rynek. Dominują na nim ci, którzy zaczęli sprzedaż polis w pierwszej dekadzie transformacji i wcześniej. Na rynku życiowym ubezpieczyciele, którzy zaczęli działalność już w tym wieku, mają zaledwie kilkunastoprocentowy udział.

Prudential z powodzeniem sprzedawał ubezpieczenia w Polsce przed drugą wojną światową. Polisy na życie oferowane były pod szyldem Prudential Assurance Company Limited, jak również za pośrednictwem spółki zależnej o nazwie Przezorność – nieistniejącego już podmiotu, w którym Prudential Assurance nabył pakiet kontrolny w 1927 roku.

Prudential to międzynarodowa grupa spółek z sektora usług finansowych obsługująca 26 milionów klientów i zarządzająca aktywami o wartości ponad 363 miliardów funtów w krajach Azji, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Akcje grupy notowane są na światowych giełdach w Londynie, Hongkongu, Singapurze i Nowym Jorku.

Ubezpieczyciel wraca do nas po 70 latach nieobecności i chce powtórzyć dawny sukces