Autopromocja

W obligacjach można przebierać, ale trzeba uważać na ryzyko

pieniądze, obligacje, biznes
pieniądze, obligacje, biznesShutterStock
17 sierpnia 2012

Już nie tylko dług państwa, lecz także papiery firm są dostępne dla inwestorów indywidualnych, w dodatku za umiarkowaną cenę. Są one jednak dużo bardziej ryzykowne i wymagają mądrej dywersyfikacji zawartości portfela

955865-.jpg
Oprocentowanie wybranych obligacji notowanych na Catalyst

Na wielu portalach internetowych popularnych wśród ludzi aktywnie lokujących swoje nadwyżki pieniężne można obecnie natknąć się na reklamę obligacji firmy Gant Development budującej osiedla i apartamentowce. Oprocentowanie dwuletnich obligacji Gant Development w skali roku wynosi 11 proc. By kupić jedną obligację, wystarczy 1 tys. zł. – Do tej pory tylko emisje akcji były promowane na tak dużą skalę – zwraca uwagę Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Firma Gant, która wielokrotnie przeprowadzała już emisje obligacji (są notowane na warszawskim rynku długu Catalyst), po raz pierwszy wychodzi z ofertą do szerokiej rzeszy inwestorów detalicznych. – To może być sygnał, że banki nie chcą kredytować budów – uważa Dominiak. Jednak spółka tłumaczy, że w ten sposób pozyskuje kapitał na inwestycje budowlane szybciej niż z banku, a emisja dla drobnych inwestorów to swego rodzaju eksperyment.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.