– Chęć skorzystania z SPRN wyraziło już 29 banków – mówi „DGP” Kazimierz Małecki, prezes Krajowej Izby Rozliczeniowej. Szacuje on, że do 2015 roku z nowego systemu będzie korzystać 60 proc. sektora bakowego.

Klienci będą mogli korzystać z SPRN głównie poprzez kanały bankowości elektronicznej, choć decyzje o sposobie udostępniania nowych usług będą należały do poszczególnych banków. Obecnie banki oferują takie przelewy za 20 – 25 zł. Można też skorzystać z usługi oferowanej przez firmę BlueMedia, której cena wynosi Iod 1 do 5 zł. Przedstawiciele KIR, pytani o koszt nowej usługi, nie chcieli podawać szczegółów, ale mówili, że ceny będą zbliżone do tego, co oferuje BlueMedia.

Wprowadzenie SPRN to efekt zatykania się dotychczasowego systemu obsługującego płatności, czyli Sorbnetu. Kilka miesięcy temu został zniesiony limit minimalnej wartości przelewu, który wynosił 1 mln zł. To umożliwiło bankom zaoferowanie klientom detalicznym szybkich przelewów. Z tej możliwości klienci zaczęli korzystać masowo, przy np. płaceniu miesięcznych rachunków. W samej Grupie BRE Bank w trzecim kwartale tego roku na ok. 125 tys. przelewów wykonanych w Sorbnecie niemal 100 tys. wykonali właśnie klienci indywidualni.

Do akcji musiał wkroczyć zarządzający systemem Narodowy Bank Polski, który zdecydował, że w razie zagrożenia sprawności systemu będzie ograniczał lub wręcz zawiesi obsługę klientów detalicznych. Pierwszeństwo będą miały przelewy warte ponad 1 mln zł.

Tak jest tak będzie

Tylko w dni robocze

Obecnie klienci indywidualni mogą skorzystać z przelewów natychmiastowych w systemie Sorbnet, których można dokonywać w dni robocze w godzinach pracy banków.

Przelew w systemie Sorbnet kosztuje 20 – 25 zł.

W praktyce przelewy poniżej kwoty 1 mln zł mogą zostać opóźnione przez NBP, gdy system Sorbnet się korkuje.

W każdym dniu roku

SPRN pozwoli klientom indywidualnym na dokonywanie natychmiastowych przelewów dwadzieścia cztery godziny na dobę przez cały rok.

Koszt przelewu nie jest jeszcze znany, ale z wypowiedzi przedstawicieli KIR wynika, że będzie to tańsze niż obecne usługi banków.

Nie będzie żadnych ograniczeń co do wartości przelewów.