Nawet do 72 tys. zł państwowego wsparcia w spłacaniu rat przewiduje nowelizacja ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy oraz niektórych innych ustaw, obowiązująca od wczoraj (Dz.U. z 2019 r. poz. 1358).
Nie jest jednak tajemnicą, że akt prawny, który miał być długo oczekiwaną tzw. ustawą frankową, rozczarował przede wszystkim frankowiczów. Uważają oni, że ustawodawca de facto zaaprobował oszukańcze ich zdaniem praktyki banków, a kredytobiorcy mogą jedynie liczyć na skromną jałmużnę. Przykładowo stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu” uważa, że nadal jedyną realną szansą na przywrócenie sprawiedliwości jest skierowanie przez konsumenta sprawy do sądu.
Ustawa w nowym brzmieniu przewiduje wydłużenie okresu pomocy z 18 do 36 miesięcy oraz zwiększenie wysokości maksymalnego wsparcia z 1500 zł do 2000 zł miesięcznie. Przewidziano przy tym mechanizm częściowego umorzenia pozostałych do zwrotu środków, w przypadku terminowego zwrotu części rat z tytułu udzielonego wsparcia. Krótko mówiąc, jeśli ktoś będzie rzetelnie spłacał i kredyt, i odda państwu pożyczone mu pieniądze, będzie miał szansę na bonus w postaci częściowej spłaty zobowiązania przez państwo. Wsparcie będzie przyznawane, gdy stosunek wydatków kredytobiorcy związanych z obsługą miesięcznej raty kapitałowej i odsetkowej kredytu mieszkaniowego do miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego przekracza 50 proc.
Reklama
Wskazano też, że jeżeli kredytobiorca zdecyduje się na sprzedaż kredytowanej nieruchomości, a środki uzyskane ze sprzedaży nie pokryją całego zobowiązania, wówczas będzie mógł uzyskać zwrotną nieoprocentowaną pożyczkę (maksymalnie w wysokości 72 tys. zł) na spłatę zadłużenia. I tu możliwe będzie częściowe umorzenie zwracanego kapitału. Nowelizacja przewiduje, że wypowiedzenie umowy kredytu mieszkaniowego w okresie ubiegania się przez kredytobiorcę o państwowe wsparcie przy spłacie zadłużenia nie wywołuje względem niego skutku.
Etap legislacyjny
Weszło w życie 1 stycznia