statystyki

Rośnie wartość kredytów konsumpcyjnych. Drugie, niebezpieczne oblicze tego boomu

autor: Marek Chądzyński26.09.2019, 07:33; Aktualizacja: 26.09.2019, 09:11
kredyt

kredytźródło: ShutterStock

Kolejny miesiąc rośnie wartość kredytów konsumpcyjnych przy jednoczesnym spadku ich liczby.

Według najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej w sierpniu banki i SKOK-i udzieliły łącznie 634,6 tys. kredytów konsumpcyjnych, pożyczając w sumie 7,37 mld zł. W porównaniu do sierpnia 2018 r. liczba kredytów spadła o 1,8 proc., ale ich wartości wzrosła o 4,7 proc. Z zestawienia sporządzonego przez BIK wynika, że Polacy mniej chętniej sięgają po niewielkie pożyczki, do 1 tys. zł. Ich liczba spadła w ciągu roku o prawie 16 proc. Za to w segmencie kredytów wysokokwotowych, powyżej 20 tys. zł, mamy boom: banki zawarły o 9,5 proc. więcej umów z klientami, pożyczając im o 10 proc. większą kwotę.

To, że banki są bardziej skłonne udzielać większych kredytów jest jednocześnie dobrą i złą informacją. Dobrą dla dalszego wzrostu konsumpcji prywatnej, która od kilku lat jest głównym motorem wzrostu gospodarczego. W obliczu nadciągającego spowolnienia, widocznego już w niektórych danych, jak zatrudnienie czy produkcja przemysłowa, większy kredyt konsumpcyjny w połączeniu z miliardami złotych dodatkowych transferów społecznych może być paliwem podtrzymującym płomień dobrej koniunktury. Ale jest też druga strona tego medalu, czyli ryzyko wzrostu inflacji, które będzie coraz większe w miarę rosnącego popytu. Mówił o tym w wywiadzie dla DGP prof. Łukasz Hardt z Rady Polityki Pieniężnej. Według niego „dużej dynamiki kredytu konsumpcyjnego nie należy lekceważyć”, a Komisja Nadzoru Finansowego powinna coś zrobić, „przynajmniej ograniczyć jego maksymalną wielkość i zobowiązać banki do bardziej starannego analizowania zdolności kredytowej tych, którzy występują o duże kwoty”.

Ale KNF nie widzi podstaw do działania. Jacek Barszczewski, dyrektor departamentu komunikacji społecznej UKNF, zwraca uwagę, że w ogólnych informacjach o dynamice kredytu nie widać niepokojących zjawisk. Roczna dynamika takich kredytów w czerwcu 2016 r. wyniosła 8,3 proc., w 2017 r. 6,8 proc., w 2018 r. 7,8 proc. i 7,7 proc. w 2019 r. Utrzymuje się więc na stabilnym poziomie. Ale, jak zauważa dyrektor Barszczewski, KNF bacznie się przygląda temu, co się dzieje na rynku, zwłaszcza kredytom wysokokwotowym.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane