Frankowicze nie uciekną przed wskaźnikiem referencyjnym LIBOR

autor: Łukasz Wilkowicz12.04.2018, 07:40; Aktualizacja: 12.04.2018, 08:19
A co jeśli z początkiem 2022 r. LIBOR jednak zniknie?

A co jeśli z początkiem 2022 r. LIBOR jednak zniknie?źródło: ShutterStock

Kredytobiorcy, którzy liczą na to, że wraz z LIBOR-em zniknie oprocentowanie ich kredytów, mogą się zawieść.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Łukasz(2018-04-12 11:04) Zgłoś naruszenie 191

    I ten sam ZBP twierdził, że nie można ustawowo zmieniać umów jeśli idzie o wyrzucenie z nich niedozwolonych zapisów? Hipokryzja do kwadratu.

    Odpowiedz
  • Zocha(2018-04-12 11:54) Zgłoś naruszenie 150

    Jak widać w naszym państwie są równi i równiejsi dla zwykłego człowieka (2 milionów) ustawy nie można napisać chociaż został oszukany w świetle prawa ale dla banków żeby czasem biedaki nic nie stracili od razu czemu nie.ZBP czyli Związek Banków Polskich który nie działa na korzyść Polaków tylko na korzyść zachodnich banków które w dodatku wyciągają z Polski i transferują do swoich krajów ogromne miliardy zamiast być opodatkowany to gdzie te miliardy są zarabiane(zagrabiane) notabene często nieuczciwie.

    Odpowiedz
  • Return of Innocence(2018-04-13 08:42) Zgłoś naruszenie 90

    Takie prawo zostanie zaskarżone do wszystkich możliwych instancji, nie tylko w Polsce. Ponoć nie wolno ustawowo ingerować w umowy, hę? Skoro tak to umowy kredytowe staną się NIEWAŻNE. Bo skoro nie będzie LIBORu (nie można zatem przyjąć, że będzie równy zeru, bo będzie NIEOKREŚLONY) to nie można ustalić całkowitego oprocentowania kredytu - całkowite oprocentowanie to najczęściej LIBOR+marża, nieokreśloność jednego z tych składników uniemożliwia ustalenie całości oprocentowania. A skoro oprocentowanie stanowi zasadniczą część umowy kredytowej (essentialia negotii) to bez jego określenia umowa staje się nieważna. Na tej podstawie obie strony powinny sobie zwrócić tylko i aż tyle, ile sobie wzajemnie przekazały, bez jakichkolwiek kursów przeliczeniowych i odsetek. Idą ciekawe czasy. Życzę banksterom jak najgorzej. WIDZIAŁY GAŁY, CO PODPISYWAŁY!

    Odpowiedz
  • aaa(2018-04-16 11:39) Zgłoś naruszenie 40

    to ten libor, którym manipulują banksterzy? na co są wyroki niezawisłych brytyjskich sadów? to ja się pytam jakim prawem jeszcze takie umowy sa wiążące w Polsce i co na to UOKIK?!??!!

    Odpowiedz
  • mario(2018-08-14 15:10) Zgłoś naruszenie 00

    Tu nie chodziło od początku o żaden kredyt,banki stworzyły pułapkę aby zniszczyć klienta i przygotowały się na walkę w swoich sądach,jeżeli coś przeoczyły trudno widziały gały....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane