Związkowcy z Kompanii Węglowej przedstawili w poniedziałek pracownikom projekt porozumienia, poprzedzającego przekazanie kopalń i zakładów Kompanii do Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Zarząd spółki i szefowie Ministerstwa Energii zaapelowali do górników o akceptację porozumienia.

Wynegocjowany w minioną sobotę projekt zakłada m.in. zawieszenie wypłaty tzw. czternastej pensji na dwa lata, przyspieszenie łączenia wybranych kopalń, dobrowolne skorzystanie przez 3,8-4 tys. osób z osłon socjalnych oraz wynegocjowanie nowego układu zbiorowego do 1 stycznia 2018 r. – do tego czasu mają obowiązywać dotychczasowe regulacje pracownicze.

„Wydaje mi się, że to jest bardzo dobry dokument; trudny, ale naprawdę rokujący nadzieję na to, że PGG powstanie i będzie efektywna. Mam nadzieję, że jutro strona społeczna potwierdzi te ustalenia i czekam na rezultaty dzisiejszych konsultacji” – powiedział w poniedziałek PAP wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, nawiązując do odbywających się w poniedziałek w kopalniach masówek, podczas których związki przedstawiają projekt górnikom.

Reklama

„Obecny rząd realnie chce ratować kopalnie. Faktycznie dziś ratujemy miejsca pracy i funkcjonowanie grupy górniczej (…). Celem jest, aby PGG była przedsięwzięciem biznesowym, utrzymała miejsca pracy oraz utrzymała swoją pozycję jako spółka wydobywcza” – dodał wiceminister, według którego doprowadzenie do rentowności PGG spowoduje, iż w przyszłości nie trzeba będzie wracać do stołu negocjacyjnego, by zaradzić kolejnemu kryzysowi.

„Zależy nam, żebyśmy jak najszybciej zbudowali efektywną, dobrze zarządzaną spółkę” – mówił Tobiszowski, wskazując, że w projekcie porozumienia wskazano – oprócz oszczędności – także działania organizacyjne, jak przyspieszenie łączenia kopalń. Również ok. 600 pracowników KW, którzy mają już uprawnienia emerytalne, ma z nich skorzystać. Wiceminister przypomniał, że KW ma ok. 8 mld zł długu, z czego 1,5 mld zł wobec instytucji finansowych – jedna trzecia tej ostatniej kwoty ma być zamieniona na udziały banków w PGG.

Reklama

W poniedziałek do górników Kompanii trafił list, podpisany przez wiceministra Tobiszowskiego oraz ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. Zaapelowali w nim do górników, by zaakceptowali wynegocjowany w sobotę projekt porozumienia. „Od waszej decyzji, waszego zrozumienia i przychylności będzie zależało uratowanie górnictwa” – napisali szefowie resortu energii do górników.

„Przyszło nam w udziale wspólnym wysiłkiem zmierzyć się z problemem, który zostawili nam poprzednicy. Lista zaniedbań, lekkomyślności w zarządzaniu, rozrzutności i patologii sprowadziły KW na skraj przepaści ekonomicznej. Wspólnie z wami podejmujemy się niełatwego wysiłku ratowania firmy. Dziś wiemy – jeśli PGG nie powstanie – istnieje bardzo poważne zagrożenie, że górnicy nie będą mieli majowych wypłat, a wkrótce pracy” – czytamy w liście ministra i jego zastępcy.

Tchórzewski i Tobiszowski przekonują w piśmie górników, iż „wynegocjowany dokument daje inwestorom gwarancję bezpiecznego ulokowania kapitału w PGG, a górnikom gwarancję stabilizacji zatrudnienia”.

„Jesteśmy głęboko przekonani, że PGG będzie rentownym organizmem gospodarczym, w którym pracę przez wiele lat utrzyma kilkadziesiąt tysięcy osób. Podpisanie porozumienia związki zawodowe uzależniają od waszej aprobaty i zrozumienia dla – mamy nadzieję – tylko czasowych i ograniczonych do niezbędnego minimum wyrzeczeń. Mamy pomysł na funkcjonowanie nie tylko PGG, ale i całej branży wydobywczej, która po latach rządów poprzedników potrzebuje głębokim restrukturyzacji i oczyszczenia z patologii” – czytamy w liście.

„W przypadku braku porozumienia powstanie poważny problem z bezrobociem, z którym będą musiały zmierzyć się nie tylko rodziny górnicze pozbawione zatrudnienia w kopalniach, ale cały Śląsk. Niepodpisanie tego porozumienia będzie oznaczało dramat dla całego regionu, także dla nas i całego rządu RP. Przedstawiona wersja porozumienia jest gwarancją dalszego funkcjonowania górnictwa oraz szansą na jego zdrowy rozwój” – napisali szefowie resortu.

Z negocjowanego w minioną sobotę przez kilkanaście godzin projektu wynika, iż najważniejszym ustępstwem strony społecznej jest zgoda na zawieszenie wypłat nagrody rocznej (tzw. czternastej pensji) w latach 2017-2018 (należnej górnikom za lata 2016-2017). Wszystkie inne dodatkowe świadczenia, oraz wysokość wynagrodzeń, mają być utrzymane co najmniej do 1 stycznia 2018 r. – do tego czasu powinien powstać nowy układ zbiorowy pracy w firmie.

W poniedziałek od rana związkowcy organizują w kopalniach Kompanii tzw. masówki, podczas których informują załogi o szczegółach projektu porozumienia i pytają o ich opinię. Spotkania będą odbywać się przed każdą kolejną zmianą, a ostatnie masówki zaplanowano na wtorek rano; również tego dnia ma dojść do kolejnego spotkania związków z zarządem Kompanii oraz ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim w sprawie podpisania porozumienia.

Lider związku Sierpień 80 Bogusław Ziętek powiedział PAP, że masówki przebiegają bardzo spokojnie; „załogi podchodzą do tego rozważnie, z pełną powagą i zrozumieniem sytuacji oraz świadomością, że stawką jest utrzymanie miejsc pracy” – ocenił Ziętek, według którego nie ma potrzeby przeprowadzania w tej sprawie referendum wśród górników. Jego zdaniem we wtorek związki powinny podpisać porozumienie, co otworzy drogę do powstania PGG z początkiem maja.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz powiedział w poniedziałek PAP, iż – jego zdaniem - górnicy mają świadomość kondycji KW i jej sytuacji finansowej. „Biorąc pod uwagę wcześniejsze projekty porozumienia, które zakładały nie tylko zawieszenie +czternastki+, ale też +barbórki+ i deputatu oraz zmniejszenie wysokości płac, to w wynegocjowanym projekcie w tym odbieraniu jest dużo, dużo mniej” – zauważył Kolorz.

„To jest bardzo trudne porozumienie, w którym coś odbiera się ludziom, ale na tę chwilę moi koledzy niczego innego na razie nie wynegocjowali i trudno przewidywać, czy udałoby się komukolwiek wynegocjować lepsze porozumienie” – dodał szef śląsko-dąbrowskiej „S”.

Zarząd Kompanii proponował początkowo zawieszenie wypłat „czternastki” oraz deputatu węglowego na trzy lata. Kolejną propozycją było także ograniczenie wypłat premii barbórkowej, jednak wypłata i wysokość świadczeń miały być powiązane z wynikami poszczególnych kopalń. Związkowcy nie godzili się na te propozycje i naciskali, by zarząd szukał oszczędności poza sferą wynagrodzeń.

Ostatecznie ustalono, że – jeżeli porozumienie zostanie podpisane - jedyne ograniczenia będą dotyczyć „czternastki” – świadczenia wypłacanego w kolejnym roku, za poprzedni. W lutym tego roku górnicy otrzymali 30 proc. tego świadczenia za 2015 rok, a w czerwcu mają otrzymać pozostałe 70 proc. Nie dostaną natomiast 14. pensji za lata 2016-2017, która – gdyby nie zawieszenie tego świadczenia – byłaby im wypłacona w 2017 i 2018 roku. W przypadku dobrych wyników „czternastka” za 2017 r. lub jej część mogłaby zostać wypłacona. Premie barbórkowe i deputaty węglowe nie zostaną zawieszone.

Istotną zmianą zawartą w projekcie porozumienia jest przedłużenie obowiązywania gwarancji pracowniczych (innych niż proponowana do zawieszenia „czternastka”) w nowej firmie. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami, górnicy przechodzący z KW do PGG na podstawie artykułu 23 prim Kodeksu pracy, mieli zachować wynagrodzenia i inne świadczenia w niezmienionej formie przez kolejny rok, czyli – przy założeniu, że PGG powstanie 1 maja – do maja 2017 r. Teraz gwarancje mają być przedłużone do końca 2017 r. – w tym czasie związki i zarząd mają wynegocjować nowy układ zbiorowy; negocjacje mają być rozpoczęte „w trybie natychmiastowym”.

Strony oświadczają też w projekcie porozumienia, iż "będą współpracować w zakresie zawarcia porozumienia dotyczącego uproszczenia i ujednolicenia systemu wynagradzania w przedsiębiorstwie, jak również ustalenia zasad motywacyjnych".

Do 1 lipca tego roku, zgodnie z porozumieniem, miałyby powstać kopalnie zespolone. Oznacza to połączenie w jedną strukturę sąsiadujących ze sobą rudzkich kopalń Bielszowice, Halemba i Pokój; drugą kopalnią zespoloną mają być obecne kopalnie Piast i Ziemowit (w Bieruniu i Lędzinach), a trzecią kopalnie rybnickie: Chwałowice, Jankowice, Marcel i Rydułtowy. Samodzielne mają pozostać kopalnie Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych i Sośnica w Gliwicach. Ok. 3,8-4 tys. pracowników KW ma skorzystać z dobrowolnych osłon socjalnych, po przejściu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, wraz z przekazaniem do tej spółki zbędnego majątku, w efekcie procesów ich restrukturyzacji i łączenia.

PGG ma rozpocząć działalność 1 maja tego roku, przejmując 11 kopalń i cztery zakłady zagrożonej upadłością Kompanii wraz z całą ok. 32,5-tysięczną załogą tej największej górniczej spółki. Chęć zaangażowania kapitałowego w PGG na łączną kwotę 1,5 mld zł zadeklarowały spółki PGE, Energa i PGNIG Termika. Możliwa jest też konwersja ok. 0,5 mld zł z łącznej kwoty ok. 1,5 mld zł zadłużenia KW wobec banków na udziały w PGG.

Jeżeli we wtorek dojdzie do podpisania porozumienia ze związkami, w końcu tygodnia miałyby być sfinalizowane formalności dotyczące przekazania kopalń KW do PGG.