statystyki

W odległości 2 km od farmy wiatrowej nie powstanie osiedle, ale hotel już tak

autor: Anna Krzyżanowska15.03.2016, 09:42; Aktualizacja: 15.03.2016, 09:56
W związku z tym, że projekt przewiduje istotne ograniczenia w możliwości lokalizacji i budowy budynków mieszkalnych, zawarte w nim postanowienia należy interpretować ściśle.

W związku z tym, że projekt przewiduje istotne ograniczenia w możliwości lokalizacji i budowy budynków mieszkalnych, zawarte w nim postanowienia należy interpretować ściśle.źródło: ShutterStock


Projekt specustawy wiatrakowej, który w Sejmie złożyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości, zadaje cios nie tylko inwestorom farm wiatrowych. Okazuje się, że rykoszetem trafieni zostaną także niektórzy przedsiębiorcy, np. deweloperzy zamierzający budować domy czy inwestorzy planujący prowadzenie działalności agroturystycznej w sąsiedztwie już istniejących tego typu elektrowni. Powód? Projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych wprowadza minimalną i obowiązkową odległość, jaką należy zachować, planując budowę w pobliżu obiektów. Najwyższe wiatraki mają ok. 210 m wysokości. W praktyce oznacza to, że zabudowy mieszkalnej bądź z funkcją mieszkalną już wkrótce nie będzie można sytuować bliżej niż 2 kilometry od elektrowni wiatrowych o mocy powyżej 40 kW. I to nawet jeśli zezwalał na to dotychczasowy plan miejscowy. Sprawdziliśmy, kto i jakie może mieć kłopoty.

Co przewiduje projekt ustawy


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie