Od kilku miesięcy odbiorcy energii otrzymują dokumenty, informujące o zmianie taryfy energetycznej, zgodnie z zatwierdzonymi taryfami przez Urząd Regulacji Energetyki. Problem w tym, że zmiana taryfy nastąpiła np. 1 stycznia, a pisma docierają do klientów po 4 miesiącach.

Dodatkowo w paczkach dokumentów od „energetyków” klienci dostają informacje o zmianach w Ogólnych Warunkach Umowy, wynikających z nowelizacji Ustawy o prawach konsumentów. Dodajmy, że zmiany weszły w życie 25 grudnia 2014 roku. Zmiany w umowach mogą skutkować prawem do odstąpienia od umowy z firmą. Problem w tym, że zgodnie z pismem od sprzedawcy energii odstąpienie od umowy działa w ciągu dwóch tygodni od otrzymania pisma, a nie zmiany prawa.

Prawo energetyczne dosyć wyraźnie traktuje obowiązek informacji klienta o wszelkich  zmianach. Art 5 ust. 5 ustawy Prawo energetyczne wskazuje, że projekty wprowadzenia zmian w zawartych umowach, z wyjątkiem zmian cen lub stawek opłat określonych w zatwierdzonych taryfach, powinny być niezwłocznie przesłane odbiorcy; jeżeli w zawartych umowach mają być wprowadzone zmiany, wraz z projektem zmienianej umowy należy przesłać pisemną informację o prawie do wypowiedzenia umowy. Takim dokumentem będzie np. wspomniana nowelizacja Ustawy o prawach konsumenta. Inaczej ma się rzecz z taryfami energetycznymi.

Art 5 ust. 6 ustawy Prawo energetyczne wskazuje , że sprzedawca paliw gazowych lub energii powinien powiadomić odbiorców, w sposób przejrzysty i zrozumiały, o podwyżce cen lub stawek opłat za dostarczane paliwa gazowe lub energię określonych w zatwierdzonych taryfach, w ciągu jednego okresu rozliczeniowego od dnia tej podwyżki. W czym zatem problem?

Okres rozliczeniowy w zależności od firmy oraz klienta jest różny. Mogą być okresy 1-miesięczne, półroczne, roczne. Jeżeli firma energetyczna uzyskałaby zatwierdzenie taryfy przez URE, która podnosiłaby ceny energii elektrycznej czy gazu, to klient płacąc przez 4 miesiące rachunki w ramach starej taryfy mógłby być narażony na dodatkowe koszty. Powodem takiego stanu rzeczy byłyby prognozy oparte na starej taryfie. Oczywiście taką należność wynikającą nie z winy klienta można by rozłożyć na raty. Dodatkowo sam Urząd Regulacji Energetyki stoi na straży wysokości stawek w taryfach i trudno sobie wyobrazić, aby te kwoty były bardzo wysokie.

Zatem taryfa, nawet jeśli powodowałaby podwyżkę, nie musi być przedstawiana klientowi niezwłocznie. Inaczej ma się rzecz ze zmianami w umowach. W takim przypadku przedsiębiorca powinien poinformować klienta o zmianach niezwłocznie i oraz prawie do odstąpienia od umowy.

Art. 47. Prawo energetyczne
1. Przedsiębiorstwa energetyczne posiadające koncesje ustalają taryfy dla paliw gazowych i energii, które podlegają zatwierdzeniu przez Prezesa URE, oraz proponują okres ich obowiązywania. Przedsiębiorstwa energetyczne posiadające koncesje przedkładają Prezesowi URE taryfy z własnej inicjatywy lub na żądanie Prezesa URE.
2. Prezes URE zatwierdza taryfę bądź odmawia jej zatwierdzenia
3. Prezes URE:
1) ogłasza w Biuletynie URE, na koszt przedsiębiorstwa energetycznego, zatwierdzone taryfy dla paliw gazowych i energii elektrycznej – w terminie 14 dni od dnia zatwierdzenia taryfy;
2) kieruje do ogłoszenia, na koszt przedsiębiorstwa energetycznego, we właściwym miejscowo wojewódzkim dzienniku urzędowym zatwierdzone taryfy dla ciepła – w terminie 7 dni od dnia zatwierdzenia taryfy.
4. Przedsiębiorstwo energetyczne wprowadza taryfę do stosowania nie wcześniej niż po upływie 14 dni i nie później niż do 45 dnia od dnia jej opublikowania