Na piątkowym, specjalnie zwołanym posiedzeniu Sejmu posłowie mają się zająć projektem ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw. Obecnie o wsparcie na pokrycie coraz wyższych kosztów zakupu opału na zimę mogą się ubiegać tylko osoby palące w piecach węglem, a dzięki uchwaleniu nowych przepisów dołączą do nich rodziny korzystające z innych surowców. O jednorazowe świadczenie będą się też mogły starać tzw. podmioty wrażliwe. Do gmin wpłynie więc kolejna fala wniosków, które trzeba będzie w krótkim czasie obsłużyć, a dopiero co zaczęły rozpatrywać te o dodatek węglowy.

Dodatek do opału gazem i pelletem

Reklama
Podstawowe zasady regulujące uzyskiwanie dodatku dla gospodarstw domowych (taką ma nazwę w projekcie ustawy) są analogiczne jak przy dodatku węglowym. Nowe świadczenie będzie niezależne od kryterium dochodowego i będzie przysługiwać gospodarstwom jedno- i wieloosobowym, których główne źródło ogrzewania zostało zgłoszone lub wpisane do centralnej ewidencji emisyjności budynków (CEEB) i jest zasilane jednym ze wskazanych rodzajów opału. Otrzymanie dodatku będzie wymagało złożenia wniosku, którego wzór zostanie ustalony w rozporządzeniu, w gminie. Będzie to można zrobić osobiście, pocztą lub drogą elektroniczną, nie później niż do 30 listopada br. Urzędnicy będą mieli 30 dni od daty złożenia wniosku na przyznanie i wypłacenie świadczenia - nie będzie to wymagać wydania decyzji administracyjnej, tylko informacji, która zostanie wysłana na maila.

Reklama
Dodatek, tak jak ten węglowy, nie będzie opodatkowany i zostanie zwolniony z egzekucji sądowej lub skarbowej, co oznacza, że tych pieniędzy nie będzie mógł zająć komornik. To świadczenie nie będzie również uwzględniane do dochodu rodziny przy ubieganiu się o inne formy pomocy.
Najważniejszą różnicą między dodatkami będzie w zasadzie ich kwota. O ile bowiem węglowy wynosi tyle samo dla wszystkich uprawnionych - 3000 zł, to wysokość nowego została w projekcie zróżnicowana w zależności od rodzaju opału (patrz infografika).

Dodatek węglowy - będą zmiany

Marzena Szuleta, kierowniczka działu świadczeń rodzinnych Urzędu Miasta w Kaliszu, zwraca uwagę, że podobieństwo przepisów może powodować, iż przyznawaniu nowego świadczenia będą towarzyszyć takie same problemy, jakie występują obecnie przy dodatku węglowym. Chodzi przede wszystkim o obserwowane w całej Polsce mnożenie się gospodarstw domowych, w tym jednoosobowych, które mieszkają w jednym domu i ogrzewają się tym samym piecem, a każde z nich składa wniosek o dodatek. Co istotne, ustawa z 5 sierpnia 2022 r. o dodatku węglowym (Dz.U. poz. 1692) nie zawiera przepisów, które przewidują, że można przyznać tylko jeden dodatek dla jednego źródła ogrzewania. Potwierdza to też informacja opublikowana na stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiskach (MKiŚ). Tyle że w praktyce rodzi to pole do nadużyć i dochodzi do sytuacji, gdy np. oddzielne wnioski składają małżonkowie albo wnioskodawca podaje w nim zupełnie inny skład rodziny niż ten, który deklarował kilka miesięcy wcześniej, gdy ubiegał się o jakieś inne świadczenia. Zdarzają się przypadki, że złożony już wniosek zostaje wycofany, a w jego miejsce pojawiają się dwa lub trzy.
Ten temat był podejmowany podczas spotkania on-line z przedstawicielami resortu klimatu, zorganizowanego przez Związek Miast Polskich. - Magiczne zwiększanie się liczby gospodarstw domowych to najważniejszy problem, jaki się pojawił, i trochę nas to zaskoczyło, bo wierzyliśmy w postawę obywatelską Polaków - mówiła Aleksandra Świderska, zastępca dyrektora departamentu elektroenergetyki i gazu MKiŚ. Dodała przy tym, że w opinii resortu nawet przy obecnych przepisach gminy dysponują środkami pozwalającym na weryfikację, bo mogą prosić o przedstawienie np. deklaracji podatkowych czy porównywać skład rodziny wnioskodawcy, opierając się na wnioskach o inne świadczenia czy deklaracjach śmieciowych.
Z takim stanowiskiem nie zgadzają się jednak urzędnicy. - Jak ma wyglądać taka weryfikacja, na jakiej podstawie prawnej mam np. żądać pokazania PIT, skoro nie ma jej w ustawie? We wniosku o dodatek węglowy nie ma nawet rubryki dotyczącej stanu cywilnego - podkreśla Natalia Siekierka, kierowniczka działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.
Aleksandra Świderska zapowiedziała, że będzie przygotowana nowelizacja przepisów, która może się pojawić w połowie września.
- To już będzie za późno, bo w przypadku złożonych wniosków biegną terminy i nie możemy czekać z ich rozstrzyganiem, aż zmieni się ustawa - wskazuje Damian Napierała, zastępca dyrektora Poznańskiego Centrum Świadczeń.
W zapowiadanej nowelizacji ma również znaleźć się zmiana wydłużająca czas na wypłacenie świadczenia. Wstępnie była mowa o tym, aby zamiast 30 było to 60 dni. - To by nam bardzo pomogło. Biorąc pod uwagę dużą liczbę składanych wniosków o dodatek węglowy, a także prowadzonych postępowań w sprawach o inne świadczenia, dotrzymanie miesięcznego terminu może okazać się utrudnione - mówi Magdalena Rynkiewicz-Stępień, zastępca dyrektora Miejskiego Centrum Świadczeń w Opolu.

Dodatek do ogrzewania - podmioty wrażliwe

Poza nowym dodatkiem dla gospodarstw domowych projekt zakłada wprowadzenie wsparcia dla tzw. podmiotów wrażliwych. Kto się do nich zalicza, określa art. 4 pkt 4, który wymienia 18 grup instytucji (patrz infografika). Będą one mogły otrzymać dodatek, o ile same ponoszą koszty zakupu węgla, pelletu i innego rodzaju biomasy, oleju opałowego lub gazu LPG, które wykorzystują do ogrzewania w związku z wykonywaną działalnością, a ich źródło ogrzewania jest zgłoszone do CEEB.
Wysokość wsparcia będzie obliczana na podstawie specjalnego wzoru, uwzględniającego zakładany średni koszt zakupu opału w br. oraz średniego rocznego kosztu z dwóch lat poprzedzających złożenie wniosku. Będzie go składać osoba uprawniona do reprezentowania instytucji w gminie właściwej ze względu na jej siedzibę. Ta będzie miała miesiąc na wypłacenie pieniędzy. ©℗
Pomoc dla rodzin / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe
Etap legislacyjny
Projekt ustawy przed I czytaniem w Sejmie