statystyki

Więcej środków przeznaczamy na brudny węgiel niż na czyste OZE

autor: Julita Żylińska08.01.2020, 08:40; Aktualizacja: 08.01.2020, 08:43
węgiel kamienny

Analitycy oceniają, że transformacja energetyczna w Polsce może w coraz większym stopniu być napędzana przez rynkowe sygnały cenowe, a nie przez interwencje państwa.źródło: ShutterStock

Wsparcie państwa dla sektora elektroenergetycznego hamuje transformację w kierunku niskoemisyjnych technologii wytwarzania prądu.

W latach 2013–2018 Polska przeznaczyła dwukrotnie więcej publicznych środków na pomoc energetyce konwencjonalnej (głównie węglowej) niż odnawialnej – wskazują analitycy Client Earth Prawnicy dla Ziemi i WiseEuropa, autorzy raportu „Subsydia: Motor czy hamulec polskiej transformacji energetycznej?”.

– W latach 2013–2018 budżet i konsumenci dopłacili do energetyki węglowej 30 mld zł. Za równowartość tych pieniędzy można byłoby postawić elektrownię jądrową, uważaną za ekstremalnie drogą, lub dwie duże farmy wiatrowe na Bałtyku”– mówi Wojciech Kukuła z Client Earth, współautor raportu.

Wsparcie dla energetyki konwencjonalnej dotyczy m.in. bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 przyznanych w ramach unijnego systemu handlu emisjami (EU ETS), rekompensat za rozwiązanie kontraktów długoterminowych (KDT), a także mechanizmów rezerw interwencyjnych i certyfikatów dla współspalania biomasy z węglem i dla kogeneracji.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie