Spółdzielnia energetyczna to bardzo atrakcyjna forma budowania nowoczesnej energetyki rozproszonej na podstawie OZE umożliwiająca ograniczenia kosztów o 20‒30 proc. oraz dająca bezpieczeństwo dostaw pozbawionej śladu węglowego energii.
Ostatnią nowelizacją ustawy o OZE z 19 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1524) wprowadzono niezwykle korzystne regulacje dla spółdzielni energetycznych. Przewidziano opusty dla celów rozliczania wytworzonej i pobranej energii elektrycznej przez członków spółdzielni jako de facto prosumentów.

Definicja i obszar działania

Spółdzielnia energetyczna zdefiniowana jest w art. 2 pkt 33a ustawy o OZE jako spółdzielnia w rozumieniu ustawy z 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1285; ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 1100) lub ustawy z 4 października 2018 r. o spółdzielniach rolników (Dz.U. poz. 2073). Przedmiotem jej działalności jest wytwarzanie energii elektrycznej, biogazu lub ciepła, w instalacjach odnawialnego źródła energii i równoważenie zapotrzebowania na tego rodzaju paliwa wyłącznie na potrzeby własne spółdzielni energetycznej i jej członków, przyłączonych do zdefiniowanej obszarowo sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV lub sieci dystrybucyjnej gazowej lub sieci ciepłowniczej.
Reklama
Pozostałe uwarunkowania przewidziane dla spółdzielni energetycznych [ramka 1] dotyczą: liczby jej członków, która nie może być większa niż 999, przedmiotu jej działalności, którym może być jedynie wytwarzanie energii z OZE w postaci energii elektrycznej, biogazu lub ciepła, ograniczonej łącznej mocy spółdzielczych instalacji OZE oraz pozamiejskiego charakteru lokalizacji, w jakich prowadzona jest jej działalność. Dodatkowo ustawodawca doprecyzowuje wspomnianą wyżej definicję spółdzielni energetycznej przez wskazanie maksymalnego obszaru jej działania. Może to być obszar działania jednego operatora systemu dystrybucyjnego (OSD), zarówno elektroenergetycznego, jak i gazowego, oraz operatora sieci ciepłowniczej. Ponieważ na danym terenie może funkcjonować wielu operatorów sieci, szczególnie gazowej, decydującym kryterium umożliwiającym funkcjonowaniu spółdzielni energetycznej jest konieczności przyłączenia poszczególnych instalacji OZE do sieci tego samego OSD lub do tej samej sieci ciepłowniczej. Decydujące jest przy tym określenie miejsca przyłączenia definiowanego jako punkt przyłączeniowy, tzn. punkt, w którym przyłącze danej instalacji łączy się z siecią.

Reklama

Ramka 1

To trzeba wiedzieć ©℗
Spółdzielnia energetyczna:
• musi być spółdzielnią zgodnie z prawem spółdzielczym lub ustawą o spółdzielniach rolników (wpis do Krajowego Rejestru Sądowego);
• nie może liczyć więcej niż 999 członków (dolne limity takie jak w dotychczasowych przepisach o spółdzielniach, czyli 10 osób fizycznych lub trzech przedsiębiorców);
• ma prowadzić działalność na terenie gminy wiejskiej lub miejsko-wiejskiej albo kilku z nich, jednak nie więcej niż trzech bezpośrednio ze sobą sąsiadujących;
• ma się zajmować wytwarzaniem energii elektrycznej, ciepła lub biogazu w instalacjach OZE stanowiących własność jej lub jej członków;
• musi umożliwić pokrycie w ciągu roku nie mniej niż 70 proc. potrzeb własnych spółdzielni i jej członków (łączna moc zainstalowana dla energii elektrycznej wszystkich instalacji OZE nie może przekroczyć 10 MW; łączna osiągana moc cieplna nie może przekroczyć 30 MW; dla biogazu, roczna wydajność wszystkich instalacji należących do spółdzielni nie może przekroczyć 40 mln m.sześc.);
• musi być zarejestrowana w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa i wpisana do ogólnodostępnego wykazu – dopiero potem może korzystać z ustawowych przywilejów;
• ma upusty w opłatach energetycznych i akcyzie;
• nie potrzebuje koncesji na wytwarzanie energii.
Członkowie spółdzielni energetycznej mogą wytwarzać energię elektryczną, biogaz lub ciepło na potrzeby własne. Spółdzielnia energetyczna ma obowiązek pokryć jej wszystkim członkom nie mniej niż 70 proc. ich rocznego zapotrzebowania z OZE przeznaczonego na energię elektryczną. Do tak liczonego bilansu energetycznego nie wlicza się biogazu (biometanu) oraz energii cieplnej, które mogą być również wytwarzane w spółdzielni energetycznej.
Ma też prawo magazynować nadwyżki wytworzonej energii elektrycznej w sieci i odbierać 60 proc. tych nadwyżek. Pozostała ilość takiej energii ma stanowić własność sprzedawców obsługujących spółdzielnie energetyczne na danym terenie. Rozwiązanie to jest analogiczne do rozliczeń ze sprzedawcami energii produkowanej przez prosumentów energii odnawialnej. Większa jest jedynie ilość energii elektrycznej, jaka przepada na rzecz sprzedawców (w celu pokrycia kosztów dystrybucji) oraz dopuszczalna moc instalacji. To zaś może być dla sprzedawców zachętą do rozwijania współpracy ze spółdzielniami energetycznymi.

Zachęty i korzyści

Dobrym impulsem do tworzenia spółdzielni jest rezygnacja przez ustawodawcę z warunku polegającego na obowiązku posiadania przez nią przynajmniej jednej instalacji OZE, która uzyska stopień wykorzystania mocy zainstalowanej elektrycznej na poziomie większym niż 3504 MWh/MW/rok. W praktyce oznacza to brak obowiązku wykorzystania w ramach spółdzielni energetycznej co najmniej jednej biogazowni bądź instalacji OZE spalającej biomasę. Taka liberalizacja warunków daje szansę na realizację w dużej mierze także instalacji fotowoltaicznych, których koszty zakupu zdecydowanie spadły w ostatnich latach.
Istota korzyści gospodarczych dla członków spółdzielni energetycznej polega też na możliwości korzystania ze zwolnienia z opłaty dystrybucyjnej zmiennej i części opłat stałych oraz opłaty rozliczeniowej. Rozwiązanie to może prowadzić do istotnych oszczędności dla dużych odbiorców energii przy jednoczesnym rozdzieleniu miejsca wytwarzania i konsumpcji energii (co rożni spółdzielnię energetyczną od klasycznego prosumenta i jest rozwiązaniem nader korzystnym).
Ale to nie koniec uprawnień wynikających z działania spółdzielni energatycznych. Otrzymują one także gwarancję prawną zawarcia z nimi przez operatora systemu dystrybucyjnego (OSD) umów dystrybucyjnych dla energii wyprodukowanej przez spółdzielnię i dostarczanej do jej członków. Przy czym spółdzielcy energetyczni mają wybór ‒ mogą zawierać umowę kompleksową, współpracując przy tym ze sprzedawcą zobowiązanym lub wybrać sobie innego sprzedawcę energii. Wówczas OSD ma obowiązek zawarcia z takim sprzedawcą umowy dystrybucyjnej w terminie 21 dni. W związku z powyższym przez analogię można przyjąć, że termin bez zbędnej zwłoki w tym konkretnym przepisie również oznacza 21 dni na działania OSD zmierzające do zawarcia umowy ze spółdzielnią energetyczną. Przekroczenie tego terminu może się wiązać z zarzutem niedochowania terminu na zawarcie umowy przed prezesem Urzędu Regulacji Energetyki.
Dzięki obowiązkowi zawierania w umowach o świadczenie usług dystrybucji zasad wyznaczania i udostępniania danych pomiarowych przez OSD spółdzielniom zostaje przyznane ważne uprawnienie umożliwiające dokonywanie rozliczeń z tytułu dostaw energii na rzecz jej członków. Dzięki tym regulacjom możemy wyobrazić sobie model funkcjonowania spółdzielni energetycznych, w którym członkowie spółdzielni realizują wspólne inwestycje w instalacje OZE w celu zabezpieczenia swoich potrzeb energetycznych, otrzymując dany rodzaj energii po koszcie wytworzenia. Realizują tym samym podstawowy cel, dla jakiego stali się członkiem spółdzielni, tzn. gwarantują sobie stabilizację kosztów zakupu energii na własny użytek oraz bezpieczeństwo energetyczne dostaw.

Można działać bez wpisu

Spółdzielnia energetyczna po ukonstytuowaniu się i przyjęciu statutu podlega obowiązkowemu zgłoszeniu do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i dopiero po wpisie do wykazu spółdzielni może korzystać z uprawnień i mechanizmu wsparcia dla OZE. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, aby spółdzielnia energetyczna wykorzystywała instalacje OZE wybudowane i oddane do użytkowania już przed takim wpisem, czyli spółdzielnia energetyczna może korzystać z instalacji OZE powstałych przed datą jej powstania, a tym bardziej powstałych przed jej formalną rejestracją w KOWR. Instalacje OZE w spółdzielni energetycznej nie muszą więc być nowe, choć istotne jest to, by nie korzystały z innego systemu lub mechanizmu wsparcia.