W ciągu dwóch tygodni Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo założy spółkę wespół ze start-upem - ujawnił Łukasz Kroplewski, wiceprezes zarządu PGNiG ds. rozwoju, w rozmowie z Markiem Tejchmanem, która odbyła się w czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Czy startupy mogą pomagać w wydobywaniu większej ilości surowców ze starych złóż? Takie doświadczenie ma PGNiG. – Biznes z nauką mogą się doskonale porozumieć. Mamy na to wiele przykładów – mówi Łukasz Kroplewski, wiceprezes zarządu ds. rozwoju PGNiG. – Realizujemy projekty z AGH czy CBM w ramach współpracy z Państwowym Instytutem Geologicznym, sięgamy też po naszych znajomych i ich pomysły chociażby w Stanach Zjednoczonych. Oni podpowiadają nam pewne rzeczy, które można jeszcze lepiej dostosować i wykorzystać w ramach eksploatacji metanu z pokładów węgla. To się faktycznie dzieje i jesteśmy na to otwarci, co polega również na tym, że biznesowo jesteśmy obecni wszędzie. Już nie tylko pod kątem startupów – mamy swoje biura w Norwegii, w Londynie, w Monachium. Są naprawdę możliwości, jest potencjał - dodaje wiceprezes PGNiG.

Kroplewski nie ma wątpliwości, że dzisiejsza współpraca biznesu średniego czy dużego z małymi podmiotami, takimi jak start-upy, jest w Polsce w zupełnie innym miejscu niż jeszcze dekadę temu. - Z jednej strony my mamy o tyle szczęście, że ten boom start-upowy nastąpił dopiero teraz, że mamy możliwość wykorzystania tego potencjału, co robimy na co dzień. Z drugiej strony, oczywiście - gdyby to nastąpiło wcześniej, to dzięki rozwojowi technologicznemu bylibyśmy w innym miejscu. Ale nie da się niestety zrobić wszystkiego na raz - wyjaśniał.