statystyki

Jak mieć węgiel i nie mieć smogu?

autor: Karolina Baca-Pogorzelska27.01.2017, 07:07; Aktualizacja: 27.01.2017, 08:15
kopalnia, górnik

Rząd PiS, który zapowiada, że nasza energetyka jeszcze przez dziesięciolecia będzie się opierać na węglu, zamierza walczyć ze smogiem.źródło: ShutterStock

Rząd PiS, który zapowiada, że nasza energetyka jeszcze przez dziesięciolecia będzie się opierać na węglu, zamierza walczyć ze smogiem. Czy nie ma w tym sprzeczności?

Smog nie jest niczym nowym. Towarzyszy nam od czasów, gdy zaczęliśmy na masową skalę używać paliw kopalnych i wynaleźliśmy transport spalinowy. Wydawało się nam do tej pory, że to przypadłość przeludnionych miast, biedniejszych części świata oraz tych, które w pogoni za zyskiem za nic mają ludzkie zdrowie i środowisko.

Owszem, co roku mówiło się o zimowym smogu w Krakowie. Ale to był przecież tylko jeden Kraków. Dziś mieszkańcy tego miasta żartują, że gdy przyjadą do Warszawy, to w końcu czują się jak u siebie. Ostatnio jednak nie tylko mieszkańcy Małopolski mogli doświadczyć tego, czym jest smog. W stolicy jakość powietrza, zwłaszcza w styczniu, była dramatycznie niska (zresztą krakowianie mogą się czuć jak u siebie w całym kraju). Wiele osób przekonało się o tym, niekoniecznie myląc wiszącą nad miastem mgłę ze smogiem, lecz głównie dlatego, że coraz większą popularnością cieszą aplikacje na smartfony pokazujące poziom zanieczyszczenia powietrza pyłami zawieszonymi PM 10 i PM 2,5 – ten ostatni uznany jest przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za najbardziej szkodliwy.

Ale skąd biorą się te zanieczyszczenia?

Węgiel nie musi brudzić

Pierwsza odpowiedź nasuwa się sama – skoro Polska jest największym w UE i drugim w Europie producentem węgla kamiennego i jednym z największych producentów węgla brunatnego, a 83 proc. energii elektrycznej produkujemy właśnie z węgla, to wszystko jasne. Ale, ale – węgiel węglowi nie jest równy. Choć nie zmagalibyśmy się z problemem smogu, gdybyśmy znaczącą część energii pozyskiwali ze źródeł odnawialnych.

Główną przyczyną złej jakości powietrza w naszych miastach, co potwierdza zeszłoroczny raport ONZ „Zrównoważone miasta. Życie w zdrowej atmosferze”, jest niska emisja. Ta nazwa jest trochę myląca, bo skoro jest niska, a nie wysoka, to dlaczego szkodliwa? Za tym określeniem kryje się emisja zanieczyszczeń powietrza ze źródeł znajdujących się na wysokości do 40 m. W przypadku Polski to przede wszystkim domowe kominy, kominki, małe kotłownie, niewielkie zakłady produkcyjne oraz samochody. Do źródeł niskiej emisji nie należą więc elektrownie i elektrociepłownie – i to nawet te opalane węglem. Według raportu ONZ naszym największym problemem jest bardzo wysoki – i w związku z tym szczególnie groźny dla ludzkiego zdrowia – poziom zanieczyszczenia pyłem zawieszonym i rakotwórczymi benzopirenami. Za dominującą część ich emisji odpowiada właśnie niska emisja.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Rolnik z Zagłebia(2017-01-30 12:44) Zgłoś naruszenie 21

    Drogi Panie - powód jest prosty. Z Syrii będzie można sporo ropy sprzedać do polski, dodatkowo niemcy za pieniądze z unii zbudowali wysokkowydajne źródła energi odnawialnej [my mogliśmy za te same pieniądze budować tylko drogi i oczyszczalnie, ale nic co by nam się realnie przydało !!] gdzieś tą energię trzeba sprzedać, stąd najprościej będzie niedługo nastawić negatywnie społeczeństwo że wszystko co złe i złe samopoczucie, wirusy, drobnoustroje, nie działanie antybiiotyków to wina niskiej emisji [czyli palenia śmieciami, oponami, węglem i drewnem]. Zastanawia mnie jedynie sposób w jaki na nas dokona się zbrodni - czy będzie to podatek od niskiej emisji czy zakaz palenia węglem i wymuszenia ogrzewania domów niemieckim prądem lub amerykańsko-niemiecką ropą naftową z Syrii - jestem ciekawy jaki jest zamysł. Bo o tym że takie przygotowania są już od kilku lat w głowach to świadczą ankiety z gmin o przekroju komina, źródle ogrzewania i powierzchni / objętości domów rozsyłane kilka lat temu. A całe zamieszanie z nagonką na smog przy okazji niesprzyjających warunków atmosferycznych to jedynie umotywowanie tego co ma już od wielu lat nastąpić.

    Odpowiedz
  • nieprzewiejewiatrem(2017-01-27 12:25) Zgłoś naruszenie 20

    Jest to niemozliwe.Ale smog powstaje wskutek nie tylko spalania weglowodorow(zanieczyszczenia zwiazkami siarki i azotu).Niedopuszczanie do zapylania zmniejszy narazanie ludzi na substancje rakotworcze(benzeny,pireny itp.) poza tym poprawi tylko wizualnie jakosc powietrza,spowoduje tylko ,ze prawdziwy zabojca (toksyczne gazy bezbarwne)stanie sie bardziej niewidoczny.NO powstaje w naturze w czasie wyladowan atmosferycznych(blyskawice),w wyniku dzialalnosci przemysowej wszelkie iskry elektr.,luki elektr.,palniki,zarniki wysokotemperaturowe,lampy itp.,wszstko co wytwarza "plazme". Slaby wiatr,niska temp,wyz atm. powoduje gromadzenie sie przezroczystej warstwy toksycznych gazow nad miastami lezacymi w nieckach geogr.,przez szkla fotochromowe staje sie widoczna jako swiecace kolorami(opalizujace) obloki o nienaturalnych ksztaltach it. W czasie nizu na odmiane bure dymy smierdza i dusza,ale sprawca jest ten sam.Zabawa w poszuwanie koziolkow ofiarnych(biedni ludzie z biedy palacy smieciami w niesprawnych starych piecach kopciuchach),zwalanie winy jeden na drugiego( po dymach z komina),trzymanie wody w ustach przez instytucje zobowiazane do odnoszenia sie do spraw j.w., za to puszczanie informacyjnych dymow(polprawdy,cwiercdowody i inne pseudospecjalistyczne opinie) medialnie to tylko krecenie sie psa za wlasnym ogonem.Zanieczyszczenie atmosfery szkodliwymi gazami/pylami to problem,jesli nie calej planety to na pewno polnocnej polkuli.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Trader(2017-01-29 00:15) Zgłoś naruszenie 10

    Handel węglem na rynku kapitałowym http://monitorfx.pl/

    Odpowiedz
  • kmicic(2017-01-28 00:13) Zgłoś naruszenie 02

    A gdzie wnioski ? Ja podpowiem - jedynym skutecznym sposobem jest wymontowanie wszystkich kotłów na paliwa stałe i zastąpienie ogrzewaniem które nie wydziela żadnych dymów,pyłów czy benzoapirenów. Ale (gdyby było możliwe) zmieni diametralnie oblicze tego kraju. Widać ,że dopiero teraz Polska jest na zakręcie historii. Albo będziemy krajem silnych i zdrowych ludzi, dla których wartości ogólnoludzkie są ważniejsze niż bogactwa - albo skończymy jako kraj III świata...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie