Przedsiębiorca, który chce z niej skorzystać, powinien zgłosić się do ubezpieczenia zdrowotnego w ciągu siedmiu dni. Nie ma jednak podstaw, aby go pozbawić tego uprawnienia, gdy się spóźni. Co innego, gdy wcześniej złoży do ZUS formularze z innym kodem - pisze Anna Kwiatkowska, ekspert od ubezpieczeń społecznych.

Zgodnie z ogólnymi zasadami osoba rozpoczynająca prowadzenie działalności gospodarczej ma siedem dni na zgłoszenie się do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. Niezgłoszenie nie oznacza jednak, że składek nie trzeba będzie płacić - podleganie ubezpieczeniom następuje bowiem z mocy prawa. Złożenie dokumentów zgłoszeniowych jest jednak ważne z innych powodów - przedsiębiorca deklaruje podstawę wymiaru składek oraz określa kod ubezpieczenia. Jest to szczególnie ważne w przypadku osób, które chcą skorzystać z ulgi na start, tj. możliwości uniknięcia składek na ubezpieczenia społeczne, a płacenia jedynie na ubezpieczenie zdrowotne. W tym przypadku pojawia się pytanie - czy przekroczenie siedmiodniowego terminu powoduje brak możliwości skorzystania z tej ulgi. Zdaniem ekspertów nie ma ku temu podstaw.
Przed wszystkim trzeba zwrócić uwagę na brzmienie przepisów. Zgodnie z art. 18 ust. 1 prawa przedsiębiorców prawo do ulgi na start ma przedsiębiorca będący osobą fizyczną, który podejmuje działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmuje ją ponownie po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia. Warunkiem jest, aby nie była ona wykonywana na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym przedsiębiorca wykonywał w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres prowadzonej działalności gospodarczej.

Sześć miesięcy bez składek

Przedsiębiorca przez sześć miesięcy od rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej nie musi opłacać składek na ubezpieczenia społeczne, powinien jedynie płacić na ubezpieczenie zdrowotne. Niesie to ze sobą odpowiednie konsekwencje - przedsiębiorca nie ma prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Podlega jednak obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu, do którego powinien zgłosić się w ciągu siedmiu dni od rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej na formularzu ZUS ZZA. Na formularzu tym wskazuje się również kod ubezpieczenia (w tym przypadku 05 40 xx - właściwy dla korzystających z ulgi na start). Złożenie tego formularza oznacza poinformowanie ZUS o rozpoczęciu korzystania z ulgi. Czy jest to jednak warunek korzystania z ulgi? Agata Majewska, radca prawny z kancelarii Ślązak Zapiór i Partnerzy, podkreśla, że przepisy prawa przedsiębiorców nie wskazują wprost, by warunkiem skorzystania z ulgi na start było dopełnienie obowiązku zgłoszenia do ubezpieczeń z kodem 05 40 XX w terminie siedmiu dni. [opinia] Warunku takiego nie przewiduje również ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Nie zawiera go także ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Nie ma zatem podstaw, aby uznać, że przedsiębiorca traci prawo do ulgi na start, jeśli spóźni się ze zgłoszeniem. Z przepisów nie wynika też, aby można było rozróżnić sytuację przedsiębiorcy, który nie złożył formularza ZUS ZZA z niezawinionych przyczyn, od sytuacji tego, który tego zaniedbał.

Sądy przychylne odwołującym się

Inaczej będzie przedstawiała się sytuacja przedsiębiorcy, który początkowo nie chciał korzystać z ulgi na start (a przynajmniej tak wynikało ze złożonych dokumentów), po czym złożył jednak ZUS ZZA z kodem 05 40. Zgodnie z art. 18 ust. 2 prawa przedsiębiorców przedsiębiorca może zrezygnować z tej ulgi przez dokonanie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych. Z przepisu można zatem wywnioskować, że skoro przedsiębiorca od pierwszego miesiąca zgłasza się do ubezpieczeń społecznych, to oznacza, iż nie chce w ogóle skorzystać z ulgi na start - do czego ma prawo. ©℗
Trzeba jednak odnotować, że niektóre sądy, wbrew stanowisku ZUS, dopuszczają możliwość dokonania korekty takiego zgłoszenia i niejako przywrócenia prawa do ulgi. Przykładem jest wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z 19 lipca 2022 r., sygn. akt IV U 951/21. W sprawie tej przedsiębiorca argumentował, że nie wiedział o uldze na start, dlatego początkowo dokonał zgłoszenia bez jej uwzględnienia. Sąd przyznał mu rację. Stwierdził, że aby przyjąć, że istotnie doszło do rezygnacji z ulgi, należałoby ustalić, że była to świadoma decyzja przedsiębiorcy, który „z pełnym zrozumieniem i rozeznaniem sytuacji” chce zrezygnować z ulgi. Sąd podkreślił, że rezygnacja z takiego uprawnienia nie może nastąpić wskutek błędu, działania niezamierzonego. A skoro w rozpatrywanej sprawie odwołujący, podejmujący po raz pierwszy działalność gospodarczą, nie wiedział o nowo wprowadzonym uprawnieniu dla przedsiębiorców w momencie zgłaszania się do ubezpieczeń, to nie można uznać, by świadomie z niego zrezygnował.
Jeszcze bardziej liberalnie podobną sytuację ocenił Sąd Okręgowy w Gliwicach w wyroku z 29 grudnia 2020 r., sygn. akt VIII U 1320/20, ponieważ w sprawie nie udowodniono błędu. Sprawa także dotyczyła przedsiębiorcy, który początkowo zgłosił się do pełnych ubezpieczeń, a następnie wyrejestrował i dokonał zgłoszenia tylko do ubezpieczenia zdrowotnego. Zdaniem sądu oznaczało to rzeczywistą wolę, z jakiego konkretnie ubezpieczenia chce skorzystać. Ponadto zgłoszenie korygujące nastąpiło w terminie przewidzianym do zgłoszenia się do ubezpieczeń po raz pierwszy. Sąd uznał, że istotna jest wola osoby prowadzącej działalność gospodarczą.
Nie zawsze jednak odwołanie w tego rodzaju sprawach będzie skuteczne. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie w wyroku z 8 grudnia 2021 r., sygn. akt VII U 786/21, przychylił się do stanowiska ZUS, który twierdził, że przedsiębiorca nie może skorygować zgłoszeń w ten sposób, aby korzystać z ulgi na start. Co jednak ważne, sąd badał, czy przedsiębiorca pozostawał w błędzie, rezygnując początkowo z ulgi. W postępowaniu sądowym ustalono, że prowadząca działalność nie tylko była księgową, ale ponadto uzyskała informację z ZUS o możliwości skorzystania z ulgi na start. Zatem zdaniem sądu w tej sytuacji trudno mówić, aby została wprowadzona w błąd albo pozostawała w błędzie.
Reasumując, w tego rodzaju sytuacjach ZUS uznaje, że nie można skorygować dokumentów i odzyskać prawa do ulgi na start. Odwołanie do sądu może być jednak skuteczne, chociaż nie w każdym przypadku. ©℗

opinie ekspertów

Nie można stawiać warunków, które nie wynikają z przepisów
Agata Majewska radca prawny, kancelaria Ślązak Zapiór i Partnerzy / nieznane
Z głoszenie się do ubezpieczenia zdrowotnego w ZUS warunkuje możliwość późniejszego korzystania ze świadczeń z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego. Wynika to z przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Ubezpieczenie zdrowotne jest obowiązkowe dla osób prowadzących działalność gospodarczą, w tym chcących skorzystać z preferencyjnych rozwiązań w zakresie ubezpieczeń.
Obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń osób zakładających działalność gospodarczą, w tym chcących skorzystać z ulgi na start, ciąży bezpośrednio na tych osobach i musi zostać zrealizowany w ciągu siedmiu dni od powstania podstawy do objęcia ubezpieczeniem. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego uważa się za spełniony po zgłoszeniu do niego oraz opłaceniu składki w terminie.
Z ulgi na start skorzystać mogą wyłącznie osoby, które podejmują działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmują ją ponownie po upływie minimum 60 miesięcy od jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia. Nie można więc skorzystać z niej w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej. Dodatkowo prawo przedsiębiorców określa pozostałe warunki skorzystania z ulgi - nie dotyczą one jednak kwestii ubezpieczeniowych.
ZUS przyjmuje, że złożenie w terminie siedmiu dni od dnia podjęcia działalności gospodarczej druku ZUS ZZA z kodem tytułu ubezpieczenia rozpoczynającym się cyframi 05 40 XX warunkuje możliwość skorzystania z tej ulgi. Jednak przepisy prawa przedsiębiorców nie wskazują wprost, by warunkiem skorzystania z ulgi na start było dopełnienie obowiązku zgłoszenia do ubezpieczeń z kodem 05 40 XX w terminie siedmiu dni. Ustawa wyczerpująco określa przesłanki skorzystania z tego rozwiązania. Warunku takiego nie przewiduje również ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Tym samym uznać należy, że złożenie deklaracji z przekroczeniem terminu przy spełnieniu pozostałych warunków wskazanych w prawie przedsiębiorców nie uzasadnia odmowy przyznania ulgi na start i zwolnienia z obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenia społeczne. Skutki opóźnienia w zgłoszeniu do ubezpieczeń powinny być przez organ rentowy rozpatrywane na zasadach ogólnych - bez wpływu na możliwość skorzystania ze zwolnienia z podlegania ubezpieczeniom społecznym przez pierwsze sześć miesięcy prowadzenia działalności.
Należy pamiętać, że ZUS nie może stawiać przed płatnikiem ani ubezpieczonym warunków nie wynikających wprost z przepisów prawa, w tym w szczególności interpretować ich dowolnie i rozszerzająco w sposób, który nakłada na nich de facto dodatkowe obowiązki - wbrew woli samego prawodawcy. ©℗
Brak podstaw, by odmówić
Marek Pszczółkowski doradca księgowy w firmie W Accounting / Materiały prasowe
Jeśli przedsiębiorca chce skorzystać z ulgi na start, jest obowiązany w ciągu siedmiu dni od daty rozpoczęcia prowadzenia działalności zgłosić się do ubezpieczenia zdrowotnego z kodem 05 40. Pozostałe dwie cyfry zależą od tego, czy przedsiębiorca ma ustalone prawo do emerytury lub renty bądź ma orzeczenie o niepełnosprawności. Taki formularz można złożyć już w trakcie rejestracji firmy w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej ‒ to najprostszy sposób gwarantujący dochowanie terminu. Korzystając z ulgi na start, opłaca się za siebie wyłącznie składkę zdrowotną. Warto pamiętać, że od początku roku 2022 r. wysokość składki zdrowotnej zależy od wysokości dochodów oraz wybranej formy opodatkowania.
Obecnie przepisy prawne nie uzależniają otrzymania ulgi na start od dochowania siedmiodniowego terminu. Uzyskanie samej ulgi na start jest możliwe dla przedsiębiorców, którzy:
• podejmują działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmują ją po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia;
• nie wykonują działalności na rzecz byłego pracodawcy, u którego w bieżącym lub poprzednim roku kalendarzowym pracowali na etacie i wykonywali czynności wchodzące w zakres obecnie wykonywanej działalności;
• są osobami fizycznymi, czyli prowadzą działalność jednoosobową albo są wspólnikami spółek cywilnych.
Wobec tego nie ma podstaw, żeby twierdzić, że niedochowanie siedmiodniowego terminu na zgłoszenie do ZUS będzie skutkowało nieotrzymaniem ulgi na start przez przedsiębiorcę. Gwarancją otrzymania ulgi dla początkującego przedsiębiorcy jest spełnienie łącznie wyżej opisanych przesłanek. Mimo niezachowania siedmiodniowego terminu na zgłoszenie do ZUS i tak korzysta on z uprawnień przysługujących początkującym przedsiębiorcom. Oczywiście bezpieczniej zawsze dotrzymać terminu, jednak z całą pewnością nie można stwierdzić, że przedsiębiorca stracił prawo do ulgi tylko dlatego, iż uchybił terminowi. ©℗
Podstawa prawna
• art. 18 ust. 1 i 2 ustawy z 6 marca 2018 r. ‒ Prawo przedsiębiorców (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 162; ost.zm. Dz.U. z 2022 r. poz. 1570)
• ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1285; ost.zm. Dz.U. z 2022 r. poz. 2180)
• ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1009; ost.zm. Dz.U. z 2022 r. poz. 1115)