Wczoraj odbyła się pierwsza rozprawa przeciwko państwu polskiemu. Wbrew oczekiwaniom przedstawicieli Skarbu Państwa sąd jednak nie tylko nie odrzucił pozwu, lecz także wyznaczył kolejną datę rozprawy na 4 marca 2015 r. (postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z 17 grudnia 2014 r., sygn. akt I C 599/14).

– To krok w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że sąd przychyli się do naszego wniosku dotyczącego skierowania do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego dotyczącego zgodności z ustawą zasadniczą przepisów o zmianach w OFE – tłumaczy Paweł Kowalczyk, adwokat reprezentujący wnioskodawców.

Wywłaszczenie z kasy

Skarżący chcą anulowania wprowadzonej w tym roku reformy emerytalnej, która sprawiła, że 51,5 proc. pieniędzy z OFE zostało przeniesione na subkonta w ZUS. Podstawą do takiej operacji była ustawa z 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1717).

– Zabrano mi gotówkę, którą zgromadziłam na swoim koncie. Zamiast tego mam iluzoryczny zapis na subkoncie w ZUS. Zostałam wywłaszczona bez odszkodowania – zauważa Ewa Balcerowicz, jedna z uczestniczek pozwu zbiorowego.

Skarżący wskazują, że środki zgromadzone na rachunku w OFE mają charakter prywatnoprawny, czyli należą do osób oszczędzających w funduszach. Tym samym państwo nie może nimi swobodnie dysponować. Prawo majątkowe jest bowiem chronione konstytucyjnie.

OFE w liczbach

OFE w liczbach

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Inaczej do sprawy podchodzi państwo polskie. Zdaniem Mikołaja Wilda, starszego radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, pozew nie powinien być rozpatrzony, nie spełnia bowiem wymogów ustawy z 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. z 2010 r. nr 7, poz. 44).

Umorzenia chcą także powszechne towarzystwa emerytalne, skarżone przez ubezpieczonych za to, że przekazały pieniądze do ZUS.

– Towarzystwa nie miały innej możliwości, jak tylko wykonać ustawowy obowiązek – tłumaczy dr hab. Zbigniew Banaszczyk, adwokat reprezentujący osiem OFE. – I dlatego chcemy, żeby sąd umorzył sprawę w tym zakresie – dodaje.

Izba wspiera wnioski

Do tej pory do TK trafiły dwa wnioski o zbadanie konstytucyjności przepisów ustawy zmieniającej zasady wypłat emerytur z OFE. Pierwszy z dokumentów złożył prezydent, który uznał jako niekonstytucyjny zakaz reklamy oraz inwestowania OFE w obligacje Skarbu Państwa. Natomiast zdaniem rzecznika praw obywatelskich ustawodawca nie miał prawa nakazać ubezpieczonym urodzonym po 31 grudnia 1948 r. a przed 1 stycznia 1969 r. ponownego złożenia oświadczenia o przekazywaniu składki do OFE. Tym bardziej że ta grupa osób miała prawo wyboru, czy chce oszczędzać tylko w ZUS, czy też w OFE. Do TK wpłynęło już pismo Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych wspierające złożone wnioski.

– Jeśli nie uda się nam przekonać polskich sądów, że zostaliśmy okradzeni ze swoich emerytur, to będziemy szukać sprawiedliwości w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu – zapowiada Elżbieta Wądołowska, jedna z sygnatariuszy pozwu zbiorowego.