Reklama
Przepis, który jest sprzecznie interpretowany przez wojewódzkie sądy administracyjne, to art. 8 ust. 3 pkt 3 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1876 ze zm.). Zgodnie z nim za dochód wliczany do kryterium dochodowego przy staraniu się o świadczenia z pomocy społecznej uznawana jest suma miesięcznych przychodów z miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku (a w przypadku utraty dochodu – z miesiąca, w którym wniosek jest składany), bez względu na tytuł i źródło ich uzyskania, pomniejszona o kwotę alimentów świadczoną na rzecz innych osób. Prokurator generalny wskazuje, że wspomniany przepis nie precyzuje, czy chodzi o alimenty bieżące, czy zaległe, uiszczane w sposób dobrowolny, czy też w drodze postępowania egzekucyjnego. Nie jest też jasne, czy należności powstałe na skutek wypłacenia osobie uprawnionej do alimentów świadczeń z FA podlegają odliczeniu od przychodu.
W efekcie w orzecznictwie sądów utrwaliły się dwa przeciwstawne stanowiska odnośnie do stosowania tego artykułu. Według pierwszego z nich kwoty potrącone w prowadzonym względem dłużnika postępowaniu egzekucyjnym na poczet zaległości wobec FA mają charakter alimentów świadczonych na rzecz innych osób w rozumieniu tego przepisu i można je odjąć od dochodu. W wyrokach podzielających ten pogląd WSA podkreślają, że FA stanowi pośredni tryb wypłaty alimentów osobie uprawnionej w przypadku ich bezskutecznej egzekucji. W ich ocenie z art. 8 ust. 3 pkt 3 nie wynika, że pomniejszenie przychodu następuje wyłącznie o alimenty świadczone w sposób dobrowolny i bieżący bezpośrednio wierzycielowi. W konsekwencji także te zaległe i podlegające ściągnięciu na drodze egzekucji mogą być odliczone od dochodu.
Natomiast zgodnie z drugą linią orzeczniczą nie jest dopuszczalne pomniejszenie dochodu wnioskodawcy o zwracane przez niego świadczenia wypłacone z FA. WSA uzasadniają to tym, że wyjątek wypływający z art. 8 ust. 3 pkt 3 nie może być interpretowany rozszerzająco i może korzystać z niego tylko ten zobowiązany, który spłaca alimenty zgodnie z prawem, czyli w terminach i kwotach wskazanych w tytule wykonawczym. W przeciwnym razie osoba wnioskująca o świadczenia z pomocy społecznej korzystałaby z naruszania przez siebie prawa polegającego na niepłaceniu alimentów i uzyskiwała przy tym pomniejszenie dochodu. Zdaniem WSA przychylających się do tej linii orzeczniczej należy odróżniać pojęcie alimentów od świadczeń wypłacanych z FA, nie są one bowiem tożsame i w związku z tym należności wynikające z obowiązku ich zwrotu nie mogą podlegać odliczeniu.
Jednocześnie sam prokurator generalny opowiada się za wykładnią przepisów prezentowaną w tych wyrokach, które uznają, że należności wyegzekwowane na rzecz FA lub zwracane przez tę osobę nie mogą pomniejszać dochodu osoby wnioskującej o świadczenia z pomocy społecznej. Argumentuje, że omawiany przepis zawiera regulację szczególną, która musi być wykładana ściśle. Zwraca też uwagę, że ustawa o pomocy społecznej nie definiuje terminu „alimenty”. To oznacza, że trzeba przyjąć, iż są nimi tylko te świadczenia uiszczane na rzecz osób uprawnionych, o których mowa w przepisach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, przez osobę realizującą obowiązek alimentacyjny. Wszystkie należności inne niż tak rozumiane alimenty nie mogą więc stanowić podstawy do odliczenia ich od dochodu.