Od lat zatrudnienie kobiet w ciąży lub tuż przed zajściem w ciążę budzi zainteresowanie ZUS. Dla zakładu wiele takich umów jest formą wyłudzenia świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych czy to ze względu na pozorność umowy o pracę, czy też na zbyt wysokie wynagrodzenie ustalone w ramach zatrudnienia. Często kwestionowane są nawet te umowy, które są realnie wykonywane – z uwagi na prawdopodobną motywację pracownicy w ciąży, jaką jest objęcie jej ochroną z systemu ubezpieczeń społecznych i uzyskanie stosownych świadczeń. Taka praktyka ZUS budzi wiele wątpliwości prawnych. Jak dodatkowo wynika z jednego z ostatnich orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, może stanowić dyskryminację ze względu na płeć.
Możliwe nawet odszkodowanie