Tak wynika z danych przekazanych przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Dotyczą one firm mających status zakładu pracy chronionej (ZPChr), które obowiązkowo prowadzą ZFRON. To z niego finansowane są różne formy wsparcia niepełnosprawnych pracowników i ich rodzin. Fundusz jest zasilany pieniędzmi pochodzącymi m.in. ze zwolnień podatkowych oraz części zaliczek podatkowych, które zamiast do urzędu skarbowego są przekazywane na konto ZFRON. Co ważne, uzyskane w danym roku z tych dwóch źródeł środki, które nie zostały wykorzystane do 31 grudnia następnego roku, są zgodnie z art. 33 ust. 4c ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 426 ze zm.) potem wpłacane do PFRON.
Statystyki PFRON pokazują, że z roku na roku wysokość wpłat z tego tytułu rośnie. I tak, o ile łączna kwota niewykorzystanych do końca 2017 r. pieniędzy wynosiła 5,45 mln zł, to rok później było to 6,29 mln zł, a w 2019 r. – 9,86 mln zł. Wysokość niewydanych do 31 grudnia 2020 r. pieniędzy przekroczyła 12,23 mln zł, co oznacza wzrost w porównaniu do poprzedniego roku o 24 proc. Jednocześnie o ile w poprzednich latach malała liczba pracodawców dokonujących wpłat, o tyle w 2020 r. nastąpił wzrost, bo ZPChr, które nie wykorzystały środków ZFRON uzyskanych rok wcześniej, było 227, podczas gdy w 2019 r. było ich 202.