Dzisiaj jest za mało środków ze składek, aby sfinansować wszystkie emerytury - mówi Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS.
Jaki jest deficyt ZUS, a jaki będzie w przyszłości?
Obecnie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych otrzymuje dotacje w wysokości 37 mld zł rocznie. Wsparcia z budżetu państwa będziemy potrzebowali przez najbliższe kilkadziesiąt lat, to wynik demografii – mniej płacących, a więcej korzystających ze świadczeń. W latach 50. i 80. cieszyliśmy się baby boomem – wtedy rodziło się 700– 800 tys. dzieci rocznie. Obecnie jest ich dwukrotnie mniej. Szczegółowe dane są określone w długookresowej prognozie przygotowanej przez ZUS. Najwięcej wyzwań czeka nas w latach 2025–2032. Wtedy dotacja, w cenach porównywalnych, będzie wynosić ok. 60 mld zł.