Spór o system ubezpieczeń emerytalnych nie jest wyłącznie merytoryczną debatą. Angażuje interesy i emocje – nie daje się rozstrzygnąć na podstawie obiektywnych racji. W tej sprawie nie ma ucieczki od polityki. Nie znaczy to jednak, że trzeba zrezygnować ze zrozumienia uwarunkowań i rozpoznania mapy interesów, a także przyczyn emocji.
System emerytalny to rodzaj umowy społecznej. Rozstrzyga ona przede wszystkim o tym, w jakiej mierze zabezpieczenie dochodów na starość pozostaje kwestią indywidualnej zapobiegliwości, a w jakiej odpowiedzialność przyjmuje na siebie państwo. Ta umowa – gdy państwo jest jej podmiotem – przesądza też o dystrybucji ciężarów i korzyści. Decyduje, kto jest beneficjentem, a kto ponosi ciężary.

Poziom gwarancji