W 1993 roku zainteresowany zwrócił się do ZUS o przyznanie mu renty rodzinnej po jego zmarłej matce. Ponieważ w dniu jej śmierci miał ukończone 40 lat, warunkiem do otrzymania świadczenia było udowodnienie, że chorował przed 23 czerwca 1970 r. (terminem warunkującym prawo do renty rodzinnej ze względu na inwalidztwo).

Ustalono, że co prawda zainteresowany w wyniku poważnego wypadku chorował od dziecka, lecz nie został uznany za osobę niezdolną do pracy. Nie otrzymał także II grupy inwalidzkiej, której posiadanie jest niezbędne, aby uzyskać takie świadczenie. Ustalono, że wnioskodawca stał się inwalidą II grupy dopiero w lipcu 1992 r.

Odmowa przyznania renty rodzinnej spowodowała, że zainteresowany zwrócił się do ZUS o przyznanie renty socjalnej. W czasie postępowania świadczenia biegli sądowi uznali go za całkowicie niezdolnego do pracy od dzieciństwa. Na przyznanie prawa do renty rodzinnej miało wpływ orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności wydane w 2005 roku, w którym stwierdzono, że niepełnosprawność w jego przypadku powstała przed 16. rokiem życia.

Zainteresowany na tej podstawie wystąpił do ZUS o wznowienie postępowania w sprawie o rentę rodzinną, którą można łączyć z rentą socjalną. ZUS jednak odmówił wszczęcia postępowania z 1993 roku. Jego zdaniem nie pojawiły się żadne nowe dowody w sprawie, a stan zdrowia od dzieciństwa był już znany w czasie wcześniejszego postępowania o rentę rodzinną. Podobnie do sprawy podeszły sądy I i II instancji, które uznały, że ZUS wydał prawidłową decyzję, odmawiając ponownego zajęcia się sprawą. Sąd apelacyjny wskazał, że opinia przygotowana przez biegłych sądowych wskazuje, że powstanie całkowitej niezdolności do pracy nastąpiło w 2003 roku, a termin ten jest wyjątkowo odległy od 1970 roku.

Ubezpieczony skierował skargę do Sądu Najwyższego. Ten jednak ją oddalił. Sędziowie wskazali, że orzeczenie o niepełnosprawności nie jest równoznaczne z orzeczeniem o niezdolności do pracy. Jednocześnie zainteresowany nie przedstawił żadnych dowodów, które istniały przed odmową przyznania renty rodzinnej, a nie zostały wzięte pod uwagę przy wydawaniu decyzji.

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 września 2011 r., sygn. akt II UK 31/11