Mundur bez ZUS

Po trzech latach konsultacji rząd przestał natomiast straszyć kandydatów do policji czy wojska włączeniem ich do powszechnego systemu emerytalnego. Osoby wstępujące do służby od 2013 roku nie trafią do ZUS, tylko do systemu zaopatrzeniowego.

– To duży sukces, że będzie zachowana systemowa odrębność służb – mówi płk Marian Babuśka.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że rząd nie miał innego wyjścia, bo wyroki Trybunału Konstytucyjnego (TK) potwierdzały prawo tej grupy zawodowej do korzystania z odrębnego systemu emerytalnego.

W orzeczeniu z 23 września 1997 roku (sygn. akt K 25/97) sędziowie potwierdzili, że korzystniejsze zasady nabywania uprawnień emerytalnych są uzasadnione szczególnymi warunkami służby.

W wyroku tym wskazywano, że ważnym czynnikiem tej służby jest pełna dyspozycyjność i zależność od przełożonych. Dodatkowo mundurowi wykonują swoje zadania służbowe w nielimitowanym czasie pracy i trudnych warunkach związanych z narażeniem życia i zdrowia.

Osoby te praktycznie nie mogą znaleźć dodatkowych źródeł utrzymania, mając system pracy zmianowej lub uczestnicząc w misjach zagranicznych. Podobne orzeczenie wydano 19 lutego 2001 r. (sygn. akt SK 14/00).

– Sędziowie wielokrotnie potwierdzali te uprawnienia. To nie zmienia faktu, że ustawodawca zawsze ma możliwość uchwalenia przepisów likwidujących te przywileje – mówi Karolina Miara.

Tak się stało w 1999 roku. Reforma systemu emerytalnego zakładała likwidację odrębnego zaopatrzeniowego, a nowi żołnierze i funkcjonariusze trafili do ZUS.

Jednak taki stan prawny trwał tylko do 23 lipca 2003 roku. Po licznych protestach wszyscy mundurowi bez względu na datę wstąpienia do służby trafili do systemu zaopatrzeniowego. A zapłacone za nich składki wróciły do budżetu państwa.

Ochrona praw nabytych

Profesor Jerzy Paśnik, konstytucjonalista, zwraca uwagę, że w Polsce trwałość przepisów pozostawia wiele do życzenia. Z tego też powodu konstytucyjna wartość, jaką jest ochrona praw nabytych także bywa traktowana po macoszemu.

– Wielokrotnie trybunał wskazywał, że przepisy mogą się zmienić na niekorzyść ubezpieczonych ze względu na stan finansów publicznych – mówi prof. Jerzy Paśnik.

Sędziowie z wyroku z 24 kwietnia 2006 roku (sygn. akt P 9/05) w sposób niepozostawiający złudzeń stwierdzili, że ubezpieczony w czasie recesji gospodarczej musi się liczyć z pogorszeniem swojej sytuacji.

– I właśnie dlatego w przygotowanym przez rząd projekcie ustawy czarno na białym musi być napisane, że będą respektowane prawa nabyte funkcjonariuszy i żołnierzy. To właśnie te osoby zachowają prawo do zakończenia służby po 15 latach – mówi Robert Osmycki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.

Etap legislacyjny

Projekt