Rekordowo wysokie i niskie emerytury z ZUS dowodzą, że warto długo pracować i opłacać składki.
W medialnej dyskusji co jakiś czas pojawiają się przykłady zarówno tych najniższych, jak i najwyższych świadczeń. Postanowiliśmy je porównać i poprosiliśmy ZUS o dane. Wyniki są bardzo ciekawe, zwłaszcza gdy skupimy się nie na szokujących często kwotach, ale sprawdzimy, skąd się one wzięły, czyli zestawimy wysokość świadczeń i staż pracy.
Główny wniosek, jaki się nasuwa po analizie danych, to że dłuższa praca się opłaca. Osoby z rekordowymi świadczeniami były aktywne zawodowo przez wiele lat. Dokumentuje to zarówno staż – na ogół od 50 do ponad 60 lat, jak i wiek przejścia na emeryturę. Seniorzy o wysokich dochodach przechodzili na garnuszek ZUS sporo po przekroczeniu wieku emerytalnego – od ukończenia 73 lat do nawet 81. Efekt? Świadczenia w wysokości od kilkunastu do ponad 22 tys. zł. Jest jeszcze jeden warunek tak wysokich emerytur – te osoby zajmowały wysoko płatne stanowiska, w większości były kierownikami, dyrektorami czy pracownikami naukowymi.