Nasze oszczędności na starość zostaną sprywatyzowane, ale już teraz państwo pobierze od tej operacji sporą opłatę. Przy okazji otworzy się furtka do sfinansowania piątki Kaczyńskiego.
Premier Morawiecki ujawnił wczoraj swój pomysł na zmiany w otwartych funduszach emerytalnych. Pieniądze w nich zgromadzone trafią na indywidualne konta emerytalne albo do ZUS. W drugim przypadku będą wypłacane wraz ze świadczeniem. Wypłata z IKE będzie możliwa jednorazowo lub w ratach po osiągnięciu wieku emerytalnego.Sęk w tym, że za przekazanie naszych pieniędzy z OFE do IKE państwo będzie pobierać opłatę przekształceniową w wysokości 15 proc. aktywów. Za to wypłata środków, gdy będziemy na emeryturze, ma być zwolniona z podatku.
– Projekt ustawy mamy poznać w maju, a same zmiany powinny wejść w życie od 1 stycznia 2020 r. – zapowiedział wczoraj Mateusz Morawiecki. Bez względu na to, czy ubezpieczeni wybiorą ZUS czy IKE, będziemy świadkami końca OFE, które powstały w 1999 r.